Znajdująca się w australijskim Adelaide restauracja Etica postawiła na bardzo kontrowersyjny wystrój. Z sufitu nad stolikami zwisa tam bowiem wypchana krowa, przywiązana za tylne nogi. Zwierzę, wyglądające dosłownie jak żywe, widoczne jest też z ulicy, przez przeszklone i podświetlone lobby wnętrza, które na dodatek urządzone jest jak rzeźnia.
Właściciele serwującej głównie pizzę restauracji twierdzą, ze taki wystrój nie jest przypadkowy i ma zachęcać ludzi do dyskusji w sprawie “prawdziwych realiów jedzenia zwierząt”. “Nie powiesiliśmy jej ze względów dekoracyjnych. Ta instalacja ma swoją misję” – twierdzą Federico i Melissa Pisanelli.
Choć właściciele zapewniają, że nazywana przez nich pieszczotliwie Schvitzy krowa mieszanki ras Friesian i Hereford zanim została w wieku 8 lat wysłana do rzeźni, wiodła piękne życie, a później jej mięso zostało skonsumowane w całości, w sieci podniosła się wrzawa. Już prawie 5 tysięcy osób podpisało petycję, która ma zmusić restaurację do zdjęcia wypchanych zwłok zwierzęcia. Krytyczne wpisy można także przeczytać na facebookowej stronie Etiki.
“Nie do opisania, okrutne i szokujące” oraz “coś takiego tworzy przestrzeń dla ludzi, w której zaczynają się czuć komfortowo ze śmiercią i torturowaniem innych gatunków” – to tylko niektóre z komentarzy internautów, które można znaleźć na ten temat.
Właściciele restauracji tkwią przy swoim i nie zamierzają zdejmować wiszącej krowy. Twierdzą ponadto, że od kiedy otworzyli miejsce zaledwie trzy miesiące temu, spotkali się również z pozytywnymi reakcjami na temat kontrowersyjnej ekspozycji.

