Chłopak Barbie – Ken – w nowym wydaniu

Barbie. Reprezentantka rynku, konsumentka doskonała, ikona dobrego życia amerykańskiej klasy średniej. W dzieciństwie przedmiot pożądania większości dziewczynek i w równie dużym stopniu utrapienie rodziców, którzy po pewnym czasie zdali sobie sprawę z tego, że potrzeb plastikowej lalki nie da się spełnić w całości. Barbie potrzebowała samochodu, ubranek, dodatków, domku, pieska, ubranek dla pieska, dodatków dla pieska. Barbie potrzebowała także Kena, a Ken potrzebował pełnego zestawu, który czynił go atrakcyjnym dla atrakcyjnej Barbie.

Gdy Barbie wkroczyła w świat, to mężczyźni mieli decydujący głos w domu i poza nim, a sławne kobiety należały niemal tylko wyłącznie do świata rozrywki. Stopniowo zaczął wyłaniać się rynek młodzieżowy.
Barbie stała się symbolem wyzwania, jakie współczesne ciało stawia granicom wytyczonym kiedyś przez naturę, ikoną konsumpcjonistycznej somatyki, czyniąc ciało narzędziem do aerobiku, cielesną gliną, z której – wkładając odpowiednio dużo pracy – można dowolnie wymodelować wymarzoną (szczupłą) sylwetkę.
Z biegiem czasu, ciało Barbie zaczęło się zmieniać. Lalki wreszcie powoli zaczynają przypominać realne kobiety. Rok temu firma Mattel przedstawiła lalki o trzech nowych sylwetkach: o krągłych kształtach, drobną oraz bardzo wysoką. Lalka zyskała także ruchome stopy, dzięki którym może chodzić już na płaskiej podeszwie. Była to pierwsza tak gwałtowna zmiana w wizerunku Barbie. Firma zapowiedziała też, że Barbie zyska nie tylko nowe kształty, ale też siedem nowych odcieni skóry, 22 kolory oczu i 24 nowe fryzury.

Po zmianach wizerunku ikony lalek, przyszedł czas na jej chłopaka – Kena, który dotychczas wciąż pozostawał taki sam. Z tą formą dyskryminacji płci męskiej Mattel postanowił w końcu walczyć, wypuszczając na rynek 15 nowych modeli. Dostępne modele reprezentują pięć różnych grup etnicznych, mają różny wzrost oraz fryzury – od afrykańskich warkoczyków aż do modnego męskiego koka. Jest także Ken bardziej postawny i ten niezwykle szczupły.

Dodaj komentarz

-->