Trend ten, na szczęście, nie będzie żadną dietą-cud. Nie będzie rygorystycznym przestrzeganiem określonych reguł. Nosi nazwę fleksitarianizm i oznacza tylko okazjonalne jedzenie mięsa.
Jak donosi Independent.co.uk, powołując się na portal o Whole Foods, fleksitarianizm – czyli jedzenie głównie, ale nie wyłącznie dań wegetariańskich – będzie cieszył się coraz większą popularnością i zyska miano największego trendu żywieniowego 2017 roku.

Ograniczenie mięsa w diecie przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia wielu chorób, w tym niebezpiecznej choroby XXI wieku, czyli cukrzycy, na którą zapada coraz więcej osób, i to właśnie głównie w związku z nieprawidłowym stylem odżywiania. To także dobra profilaktyka raka i chorób serca.

