Nie żyje Janka Nabay. Król muzyki bubu miał 54 lata

źródło: jankanabay.com

Pochodzący z Sierra Leone Ahmed Janka Nabay znany był przede wszystkim jako pionier podgatunku muzyki elektronicznej, nazywanej “bubu”, bazującej na dźwiękach używanych podczas rytuałów czarnej magii. O śmierci 54-letniego muzyka poinformowała jego wytwórnia, Lauka Bop Records. Nie znana jest na razie przyczyna zgonu.

Janka Nabay najpierw popularyzował bubu w rodzinnym kraju, później, w 2003 roku, przeniósł się do Stanów Zjedocznonych, gdzie w 2010 roku uformował zespół Janka Nabay and the Bubu Gang, złożony członków brooklyńskich zespołów Skeletons, Gang Gang Dance i Starring. W 2012 roku podpisali kontrakt na trzy albumy z wytwórnią Lauka Bop, należacą do Davida Byrne’a.

W zeszłym roku Nabay wystąpił na OFF Festivalu w Katowicach na scenie eksperymentalnej. Cyryl Rozwadowski na naszych łamach tak pisał wtedy o artyście:

“Zabójcze tempo, kawalkada skrzących się syntezatorowych dźwięków i przepełnione egzotycznym ciepłem wokale. Przywódca tego gangu często przełamuje prędkości nieosiągalne dla wyżej wymienionych i równocześnie tworzy niezwykle gęste, taneczne petardy.(…) Janka Nabay przybliżył żądnemu pląsów tłumowi tajniki muzyki bubu z Sierra Leone i zamiatając swoimi złotymi espadrylami całą scenę, okazał się najsympatyczniejszą postacią jaka przez trzy dni zagościła na festiwalu.”

Dodaj komentarz

-->