Tom Odell w line-upie Openera

Tom Odell to jeden z tych ludzi świata muzyki, którzy budzą zazdrość. Bo jak można spać spokojnie w wieku 23 lat z myślą, że dwudziestodwulatki debiutują i odnoszą międzynarodowy sukces? W wypadku Odella debiut to nie wszystko, czego można mu zazdrościć. Rzucał szkoły i kursował po Anglii, by móc grać w nocnych klubach. Przełomowym koncertem okazał się ten, na którym spotkał Lilly Allen. Ta zgodziła się go wydać w swojej wytwórni In The Name Of. Zdaniem brytyjskiego “Daily Mail”, BRIT Award którą w 2013 roku zgarnął blondyn jest jego pierwszą, lecz nie ostatnią. Do lipcowego festiwalu zostało jeszcze sporo czasu, ale może to i lepiej – fani będą mogli dłużej delektować się dobrą nowiną.

Dodaj komentarz

-->