Szyc, Oscary i wszystkie reklamy Lewandowskiego – Klub Komediowy dla Aktivista

2019 r. w obrazkach pisanych, czyli Klub Komediowy typuje 10 najważniejszych wydarzeń mijającego roku. Młynarski i Sufin specjalnie dla „Aktivista” przygotowali przegląd hitów i kitów ostatnich 12 miesięcy, bezpardonowo rozprawiając się z wydarzeniami, które zawładnęły naszymi umysłami i rozpaliły emocje. Albo nie.

Bartosz MŁYNARSKI

Ostatni sezon „Gry o tron”

dla naszych rodaków okazał się tragedią. Nie dość, że koniec, to jeszcze taki sobie. Chodzą plotki, że portal Chomikuj.pl w odpowiedzi na potrzeby widzów wchodzi w koprodukcję z Polsatem i szykuje 9. sezon serialu przeznaczony tylko na polski rynek. Daenerys zagra Małgorzata Kożuchowska, w rolę karła Tyriona wcieli się Zbigniew Zamachowski, a Jona Snowa zagra Artur Barciś.

Katastrofa ekologiczna, czyli wyciek z oczyszczalni ścieków „Czajka”

. Dla jednych dramat, dla innych pomysł na dobry biznes: w ramach idei zero waste na polskim rynku pojawiła się nowa woda do picia „Ściekowianka”, przy tej okazji duża sieć sklepów będzie dodawać do wody pluszaki do kolekcji o nazwie „Odpadziaki”.
Polski aktor w nowym filmie Quentina Tarantino! Czyli Rafał Zawierucha w „Pewnego razu w Hollywood”. W krótkim epizodzie aktor wciela się w Romana Polańskiego, który woła pieska. Pomimo długich miesięcy prób amerykański pies był niezadowolony ze sceny z Rafałem. Skarżył się na planie, że Zawierucha mylił komendy, nie umiał podegrać tekstu i ukradł piłkę do rzucania.

Oscar dla „Zimnej wojny”

to niewątpliwy sukces polskiego kina, ale jeszcze większe emocje wywołał Borys Szyc, relacjonując całą imprezę na swoim Instastories. W przyszłym roku Szyc ma być jedynym Polakiem, który nadal będzie się starać o wizę na prośbę Hollywood.
Po raz pierwszy zrobiono zdjęcie czarnej dziury w kosmosie, jednakże po bliższej analizie zdjęcia okazało się niestety, że to nocne zdjęcie Bydgoszczy.
Michał SUFIN

„Joker”.

Film, który naświetli, mamy nadzieję, i na polskim rynku wszelkie niebezpieczeństwa wynikające z nieludzkiego prekariatu w branży komediowej. Co ciekawe, jak każda mocarstwowa telewizja, podobno i TVP przygotowuje już rodzimą wersję pt. „Jajcarz”. To historia starzejącego się, niedocenionego, wyszydzanego komika telewizyjnego z programu, który na potrzeby tego tekstu nazwiemy „Pasmo Nabiał”. Komik ów, wyrzucony na margines społeczeństwa, wiedziony paranoją i poczuciem prześladowania, zieje nienawiścią do otoczenia… W polskiej wersji ma to być film dokumentalny.

Wszystkie reklamy Roberta Lewandowskiego.

Wielce zaimponowała nam konsekwencja, z jaką marki postanowiły wyrównać konkurencję. Kolejne billboardowe wcielenia reprezentanta Polski to sztosy nad sztosami. Oczywiście nie będziemy wymieniać nazw marek (chociaż warto pamiętać, że były to: T-Mobile, Coca Cola, Huawei, Head & Shoulders, Vistula, Oshee, Grupa Lotos, Nike, Gillette i Biedronka), ale warto dodać, że podobno w przyszłym roku postanowiły dla oszczędności zrzucić się na jeden billboard, na którym Lewy ubierze się we wszystkie produkty naraz.

Borys Szyc na Oscarach.

Po prostu. Dodajemy postanowienie noworoczne, że w przyszłym roku znajdziemy w sobie dodatkowe pokłady optymizmu i: „Będziemy się wszystkim jarać, jak Szyc na Oscarach”.
Jedyny powód, dla którego

nowa edycja „Big Brothera”

nikogo nie rozczarowała, to fakt, że nikt nie miał żadnych oczekiwań. Tym bardziej elektryzujący okazał się news, jakoby w kontrze do rozrywki hołdującej niskim standardom intelektualnym Discovery wraz z Internetową Telewizją UW zamierzają w nadchodzącym roku wyprodukować pierwszy sezon „Wielkiego PAN-u”, czyli reality show dla pracowników naukowych. Udało nam się wykraść skrót pierwszego odcinka: „Doktorant Nowicki znowu kradnie papierosy innym mieszkańcom. »Gdzie są moje Wittgensteiny!« – oburza się filozofka analityczna języka Łęcka. Tymczasem w domu WIELKIEGO PAN-u wybucha skandal. Ktoś spisał tezy z dysertacji doktorskiej Olgi…” Nie możemy się doczekać.

Nobel dla Olgi Tokarczuk.

I nie zgadzamy się ze złośliwymi komentarzami, że musiał spotkać się z długą, chłodną chwilą milczenia w domu Zagajewskich. Poza tym szczerze to raczej Sylwia Chutnik ma czego żałować. No bo przecież ile polskich autorek, feministek, z wolnościową siłą i ekscentryczną fryzurą może dostać Nagrodę Nobla? My uważamy, że dwie! A poza tym wszyscy mamy problem, bo trzeba doczytać „Księgi Jakubowe”… (Na szczęście są audiobooki).

4 komentarze

Możliwość dodawania komentarzy wyłączona

-->