Niemiecki artysta, fotograf i ikona berlińskiego podziemia przyjedzie do Warszawy z wystawą fotografii pt. „Rooms”, ukazującą ludzkie emocje, strachy i pragnienia z klubowym światem w tle. Twórczość Svena Marquardta łączy surową formę i czystość obrazu z posępną nietrwałością, zachwyca połączeniem lekkości, surowości i dramatycznej sztuki monochromatycznego kontrastu. Wystawa potrwa od 4 do 9 września.
Urodzony w 1962 r. w Berlinie Wschodnim Sven Marquardt od połowy lat osiemdziesiątych był istotną postacią środowiska punkowców i artystycznej Nowej Fali powstałej w słynnej dzielnicy Prenzlauer Berg. Z upadkiem Muru Berlińskiego zawiesił swoją artystyczną karierę i skupił się na rozwijającej się scenie elektronicznej w nowo zjednoczonym mieście.
Dzisiaj Marquardt jest uważany za jedynego artystę ze wschodniego Berlina, którego twórczość nawiązuje do wizualnych tradycji Arno Fischer i Sibylle Bergemann. Z jednej strony współpracuje z Instytutem Goethego, a z drugiej jest głęboko zaangażowany w fotografię mody, pracując z takimi markami, jak HUGO BOSS czy Levi’s.
Głównej wystawie Svena Marquardta towarzyszyć będzie “lokomotywą do Blue Velvet”, czyli ekspozycja dotycząca historii polskiego clubbingu. Zaproszeni zostaną na nią goście specjalni (m.in Gerhard Derksen), którzy opowiadać będą o początkach sceny techno w Polsce: genezie, pierwszych rejwach, o problemach i wyzwaniach lat 90 i pionierach gatunku. Prezentowane będą również archiwalne zdjęcia i wideo z legendarnych imprez w tytułowej Lokomotywie i Blue Velvet, a także Rhisome czy „FIltrów”.





