Słynny fotograf sprzedaje maseczki ze swoimi zdjęciami. W sieci zawrzało!

martin parr maseczki

Martin Parr to kultowy fotograf, gwiazda współczesnego dokumentu oraz szef Magnum Photos. W sieci zawrzało po tym, jak Parr postanowił zrobić kolejny biznes.

Martin Parr maseczki

Parr od dawna sprzedaje za pośrednictwem swojej agencji “The Martin Parr Foundation” albumy, specjalne edycje zdjęć i inne produkty. Tym razem jednak fale oburzenia wywołały maseczki, które pojawiły się w sklepie fundacji. Każdą z nich zdobi zdjęcie wykonane przez Parra. Maseczek jest dokładnie cztery, każda ma inny wzór i ozdobiona jest zdjęciem z innej serii fotografa.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

NEW ON THE MPF SHOP / Martin Parr Face Masks 🙌⁣ ⁣ @MartinParrFDN has created a selection of #MartinParr face masks. These are available in 4 designs, with each mask featuring a different Martin Parr photograph. ⁣ ⁣ Swipe 👉 to see the four images available, which are -⁣ ⁣ Mickey Mouse burger, Disneyland, Tokyo from ‚Common Sense’.⁣ The fry-up, Bristol, UK from ‚British Food’.⁣ The poodle, Bangkok, from ‚Common Sense’.⁣ The cheese tent, Frome, UK from ‚Think of England’.⁣ ⁣ Click the link in bio for full details and to order from the MPF shop.⁣ ⁣ Available for dispatch early June.⁣ ⁣ Note: These are not medical devices or personal protective equipment (PPE). These masks are intended for personal use in non-medical settings, in order to contain the spread of Coronavirus.

Post udostępniony przez Martin Parr FDN (@martinparrfdn)

Poza tym maseczki nie wyróżniają się niczym szczególnym – nie mają filtrów, atestów oraz innych funkcji zabezpieczających przed wirusami. Cena? 20 funtów. W sieci zawrzało. Fani fotografii wytykają Parrowi, że zarabia na pandemii, oraz że do tej poty nie przekazał na cel walki z koronawirusem ani grosza.

A co Wy myślicie o takim pomyśle?

-->