Oryginalna kuchnia chorwacka, serbska i bośniacka.
Restauracja zatrudnia kucharzy z Serbii i Chorwacji.
Sierpień 2007: W Banja Luce „krawaciarze” jedzą za darmo
Krawat to najbardziej znana część garderoby pochodząca z malowniczej Chorwacji i nieodłączny element chorwackiego stroju ludowego. W nawiązaniu do tej tradycji warszawska restauracja Banja Luka zaprasza do uczestnictwa w „Festiwalu Krawatów”. Wszystkich „krawaciarzy”, którzy w sierpniu zaproszą swojego znajomego bądź klienta na lunch w Banja Luce czeka miłe zaskoczenie przy regulowaniu rachunku.
Banja Luka to wyjątkowa na warszawskiej mapie kulinarnej restauracja serwująca dania kuchni bałkańskiej, a więc pochodzące z terenów Bułgarii, Serbii, Czarnogóry, Bośni, Hercegowiny a także Chorwacji. Z historią tego ostatniego kraju wiąże się tradycja noszenia krawatów. I z tym elementem garderoby właśnie łączy się wakacyjny „Festiwal Krawatów” w Banja Luce.
Według chorwackiej legendy tamtejsze panny i żony żegnające się z narzeczonymi i mężami wyruszającymi na front obdarowywały ich chustą, którą w tradycyjny sposób zawiązywały na ich szyi. Był to symbol oddania i wierności, który miał walczącym dodawać otuchy w najtrudniejszych chwilach. O tym zwyczaju powstało wiele ludowych pieśni a krawat stał się nie tylko nieodłączną częścią chorwackiego stroju ludowego, ale i „przyjacielem” każdego eleganckiego mężczyzny w niemal wszystkich zakątkach świata.
Banja Luka, w której na co dzień podawane są potrawy rodem z Chorwacji, postanowiła nawiązać do tamtej narodowej tradycji i zaprasza wszystkich Państwa do świętowania w ramach „Festiwalu Krawatów”. Jeśli krawat jest stałym elementem waszego stroju i często spotykacie się ze swoimi przyjaciółmi, współpracownikami lub klientami w porze lunchu, skorzystajcie z lunchowej oferty Banja Luki specjalnie dla „krawaciarzy”. Każdy, kto w sierpniu zdecyduje się na lunch w Banja Luce i zaprosi tam znajomego lub klienta, zapłaci tylko za siebie. Lunchowa promocja obowiązuje przez cały sierpień, codziennie, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 12 do 16. Bałkański zestaw lunchowy dla jednej osoby kosztuje w tym czasie 19 zł.
Lunchowe menu stanowi zestaw, w którego skład wchodzą: smaczna zupa oraz wyśmienite ciepłe danie, jak wszystkie przysmaki w Banja Luce, przygotowane według oryginalnych przepisów prosto z Bałkanów. Goran Milośevic – Szef Kuchni w Karczmie Banja Luka codziennie proponuje nowy, pyszny lunch.
Wrzesień 2007: Chorwackie wino – dla „krawaciarzy” gratis
„Festiwal krawatów” w restauracji Banja Luka trwa. Również przez cały wrzesień na wszystkich „krawaciarzy” czeka w Banja Luce przyjemna niespodzianka.
Po miesiącu sierpniowej promocji na bałkański lunch, we wrześniu „krawaciarze” otrzymają w Banja Luce butelkę wspaniałego chorwackiego wina gratis. Wystarczy pojawić się w restauracji przy Puławskiej w czasie lunchu a później wrócić do niej wieczorem.
Butelka wina trafi do stolika każdego z Klientów, który we wrześniu skorzysta z oferty restauracji w ciągu dnia w porze lunchowej i regulując rachunek zostawi swoją wizytówkę a następnie wróci do Banja Luki któregoś wrześniowego wieczora. Wtedy do jego stolika zostanie podana butelka wina rodem z Chorwacji w prezencie.
Wśród oferowanych przez Banja Lukę chorwackich win znajdują się między innymi Plavac – cierpkie, czerwone wino doskonale komponujące się z daniami z grilla, których szeroki wybór znajduje się w menu restauracji. Do dań drobiowych, ryb i skorupiaków pasują wyśmienite, orzeźwiające wina białe: Vugava Miśka o pięknym miodowym zapachu lub Alba – delikatne wino o owocowym bukiecie. Do cięższym, mięsnych potraw Szef Kuchni Goran Milosević poleca Mora Barrique – wino o bardzo charakterystycznym, intensywnym zapachu i smaku, docenianym przez koneserów.
Wino dla „krawaciarzy” to kolejna odsłona Festiwalu Krawatów, który trwa w Banja Luce od 1 sierpnia. W ramach hołdu składanego Chorwacji Banja Luka szczególnie poleca dania i trunki pochodzące z tego pięknego, nadmorskiego kraju i nagradza tych, którzy nie rozstają się z krawatem – elementem garderoby wywodzącym się z Chorwacji właśnie. Tamtejsze panny i żony żegnające się z narzeczonymi i mężami wyruszającymi przed laty na front obdarowywały ich chustą, którą w tradycyjny sposób zawiązywały wybrańcom na szyi jako symbol oddania i wierności. Dzisiaj krawat to raczej symbol elegancji i stały element stroju mężczyzny, który w warszawskiej Banja Luce na pewno nie pozostanie niezauważony.
Karczma Banja Luka to miejsce wyjątkowe, nie tylko pod względem kuchni ale także wystroju wnętrza, niezapomnianego stylu i wspaniałej rodzinnej atmosfery. Choć położona niemal w centrum stolicy przyciąga niczym magnes wszystkich tych, którzy pragną choć na chwilę oderwać się od codziennego miejskiego zgiełku i spędzić przyjemnie czas przy kieliszku pysznego wina lub rakiji i skosztować nietypowych bałkańskich smakołyków serwowanych przez kucharza będącego rodowitym Serbem. Banja Luka to miejsce idealne nie tylko na kolację z ukochanym lub przyjaciółmi, ale także na rodzinny obiad, spotkanie integracyjne w gronie współpracowników i wszelkiego rodzaju przyjęcia okolicznościowe. Restauracja zaprasza codziennie od 12 w południe.
[materiały organizatora]