Legenda muzyki w nowym dokumencie Netfliksa. “Quincy” to pozycja obowiązkowa!

Po tym, jak na początku roku ukazał się głośny wywiad z Quincy Jonesem, w którym nazywał Michaela Jacksona złodziejem, wyjawiał, kto zabił Kennedy’ego, krytykował The Beatles, Trumpa i U2 oraz wieszał psy na hip-hopie powstanie tego dokumentu było tylko kwestią czasu. Tak naprawdę dziwne, że nie powstał wcześniej – Jones to przecież jedna z najważniejszych, jeśli nie najważniejsza postać współczesnej muzyki. Muzyk, aranżer, producent i wizjoner. Po prostu legenda.  

Trudno zliczyć kogo Quincy Jones odkrył i czyj talent przekuł w złoto. Nawet w powyższym zwiastunie widać, że był wszędzie i znał każdego. W trakcie swojej 70-letniej kariery Jones odcisnął niezatarte piętno na muzyce i kulturze popularnej, eksperymentując z różnymi gatunkami muzycznymi i przekraczając bariery rasowe, co nierozerwalnie złączyło historię jego życia z historią „czarnej Ameryki”. Zyskał sławę nie tylko jako trębacz, producent, dyrygent, kompozytor i aranżer, ale również jako niezrównany łowca talentów, który zapoczątkował kariery największych gwiazd ostatniego 50-lecia.

Film „Quincy” może być także ciekawy z powodu osoby jednej z reżyserek dokumentu. Rashida Jones, która stworzyła film wspólnie z Alanem Hicksem to w końcu nie tylko popularna aktorka, ale także córka Quincy’ego. Dzięki temu film skupia się w dużej mierze na intymnych relacjach i ukazuje zdjęcia i nagrania z prywatnych archiwów. O tym, czy na pewno będzie taki dobry jak przypuszczamy dowiemy się już niedługo – 21 września.

Dodaj komentarz

-->