Z koszykiem wśród komiksów – festiwalowe premiery!

Oto 10 komiksów, które trzeba kupić podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa na PGE Narodowym:

Aama #01: Zapach ciepłego pyłu (Frederik Peeters)

Nowa seria sci-fi autora głośnych „Niebieskich pigułek” (obyczajówka o związku z chorą na HIV kobietą). Już samo nazwisko autor obliguje do sprawdzenia pierwszego tomu, a cykl nagrodzono dodatkowo na festiwalu w Angouleme, największej imprezie komiksowej w Europie. Po Peeters można spodziewać się fabuły nastawionej na emocji i relacje między bohaterami, w której jednak nie zaniedbano akcji. Autorowi bardziej jednak chodzi o człowieka niż o wydarzenia. Tak chyba będzie i w „Aamie”, która w kosmicznych dekoracjach opowiada o przegranym mężczyźnie, który postanawia zacząć od nowa.

Bug #01 (Enki Bilal)

Enki Bilal w swojej twórczości szuka odpowiedzi na pytania o tożsamość i człowieka, który przeżył katastrofę. Jego najgłośniejszymi cyklami są „Trylogia Nikopola” (zekranizowana jako „Immortal – kobieta pułapka”) i „Tetralogia Potwora”. „Bug” to nowa seria sci-fi, której akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości. Z wyprawy na Marsa wraca tylko chory pilot. Na Ziemi robak niszczy oprogramowanie i ludzkość staje na krawędzi wojny, bo nie może żyć bez urządzeń elektronicznych. Coś łączy oba wydarzenia…

Ex machina #01 (sc. Brian K. Vaughan, rys. różni)

W wyniku wypadku inżynier dostaje moce, które pozwalają mu rozumieć maszyny. Oczywiście wykorzystuje to, żeby pomagać ludziom. Po udaremnieniu zamachu terrorystycznego nie chce być jednak dłużej superbohaterem i zamierza kandydować na burmistrza Nowego Jorku. Brian K. Vaughan, autor space opery „Saga” i posapokaliptycznego „Y – ostatni z mężczyzn”, tym razem stawia na połączenie kryminału i dreszczowca politycznego w dekoracjach rodem z sci-fi. Scenarzysta przyznał, że komiks narodził się z jego gniewu wobec uprawiania polityki po obu stronach barykady.

Kinderland (Mawil)

Komiks o dorastaniu w NRD, czyli wschodnich, komunistycznych Niemczech. Kto zna Mawila z kapitalnych „Możemy zostać przyjaciółmi” (o trudnościach w relacjach z płcią przeciwną) czy „Bend” (o licealnym zespole rockowym), ten wie, że jego nowy album będzie najprawdopodobniej zabawny i poruszy ważne tematy w sposób, który wywoła emocje i pozwoli na podróż po własnej przeszłości. „Kinderland” jest też o tyle ciekawy, że pokaże podobieństwa i różnice pomiędzy PRL-em a NRD, które w Polsce przecież było uważane za bardzo zachodnie.

Pan Higgins wraca do domu (sc. Mike Mignola, rys. Warwick Johnson-Cadwell)

Mike Mignola to twórca komiksów o Hellboyu i agentach BBPO. Jest marką samą w sobie. Warwick Johnson-Cadwell to młody brytyjski rysownik, który operuje bardzo dynamiczną, nieszablonową kreską. Komiks zapowiada się na dość klasyczną historię o wampirach z niestandardową oprawą graficzną. To może być wybuchowe połączenie. A akcja dzieje się nad Bałtykiem, więc dobrze przed wakacjami sprawdzić, jak pozbyć się krwiożerczych bestii…

RAPP #01: Zaginione dzienniki Tesli (Jeff Smith)

Początkowo Jeff Smith (autor głośnego „Gnata”) chciał stworzyć komiks, który byłby wypadkową „Łowcy androidów” i cyklu o Burnie. Pomysł przeleżał jednak w jego szufladzie przez dekadę, a autor zainteresował się w tym czasie naukowymi teoriami o światach równoległych. Efektem jest RAPP, seria o złodzieju, który podróżuje pomiędzy wymiarami i kradnie sztukę. Bohater szybko znajdzie się jednak na celowniku władz, a skoki pomiędzy światami mają swoją cenę…

S. (Gipi)

Gipi znany jest w Polsce dzięki „Sali prób”, która traktuje o dojrzewaniu, odpowiedzialności i muzyce, oraz postapokaliptycznemu dramatowi o ojcostwie „Ziemi swoich synów”. Włoch operuje charakterystyczną, szkicową kreską, a w jego komiksach sporo narracji bywa przeniesione na obraz. Album o enigmatycznym tytule „S.” poświęcony jest pamięci Sergia, ojca autora. Gipi opowiada nie tylko o nim, ale także o swoich relacjach z ojcem. Może być gorzko.  

Ta małpa poszła do nieba (Małgorzata Kulik)

Już sam tytuł autorskiego komiksu Małgorzaty Kulik przyciąga uwagę. Graficznie także jest ciekawie, bo autorka rysuje stylowo i nieszablonowo komponuje plansze. Fabuła wydaje się być metaforyczną groteską o polskiej rodzinie, w której umiera dziecko. Efekt może być kapitalny lub tragiczny. Przekonać trzeba się samemu.

Twierdzi Pereira. Na podstawie powieści Antonia Tabucchiego (Pierre-Henry Gomont)

Komiksowa adaptacja thrillera politycznego Antonia Tabucchiego, którego akcja rozgrywa się w Portugalii pod koniec lat 30. XX wieku. Tytułowy Pereira jest starym dziennikarzem, który decyduje się zaangażować przeciwko rosnącej w siłę nacjonalistyczno-populistyczej władzy w kraju. Zachwycające są rysunki Pierre-Henry Gomonta i już choćby dla nich trzeba sięgnąć po ten komiks.

W miasteczku piasku i błękitnych łusek #01 (Youko Komori)

Jedyna manga w zestawieniu. Dylogia Youko Komori zapowiada się bardzo intrygująco. Pierwsze strony pokazują nastolatkę, która podczas podróży pociągiem śni, że topi się, a na ratunek jej płynie syrena. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby dziewczyna wraz z ojcem nie przeprowadzała się do babci, która mieszka nad morzem. Komiks może okazać się ciekawym studium o dorastaniu i relacjach rodzicielskich, może też skręcić w stronę naiwnej fantastyki. Trzeba się przekonać, jak faktycznie będzie.

Bonus

Festiwalowi Komiksowa Warszawa co roku towarzyszy darmowa publikacja, tym razem jest to 16-stronicowy album dla dzieci Bereniki Kołomyckiej zatytułowany „Dwa małe wilczki”. Cyklem o Malutki Lisku i Wielkim Dziku autorka ta udowodniła, że potrafi opowiadać mądrze i przejmująco. Wasze dzieci będą zadowolone. Darmówki szukajcie w strefie komiksowej.  

Dodaj komentarz

-->