Też macie dosyć reklam w przestrzeni miejskiej? A co gdyby zmienić je na kolorowe plansze komiksowe? Taką sugestię (autorstwa Katarzyny Brzostowskiej) wrzucił na swojego Facebooka Tadeusz Baranowski!
Jesienna reedycja najsłynniejszego komiksu autora sprawiła, że nazwisko jednego z naszych ulubionych rysowników znów pojawiło się na ustach wszystkich fanów opowieści obrazkowych. Nowa wersja „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa” pojawiła się na rynku w październiku nakładem Kultury Gniewu.
Jak widać zajawka na psychodeliczny świat, do którego przed laty zaprosił nas Pan Baranowski, nie mija. Co powiedzielibyście na to, żeby w przestrzeni miejskiej pojawiła się taka praca?

