Co trzy,cztery miesiące do kin trafia mocno promowany horror, który ma ciemne głośne trailery, kobiety chodzące ciemnymi korytarzami i często też mają jakąś cyfrę w nazwie, bo dawno temu skończyły się czasy gdy komuś chciało się wymyślić całkiem nową historię. Teraz możemy zobaczyć pierwszy trailer trzeciego “Insidiousa”, który jest prequelem ponieważ moda na same sequele znudziła ludzi.
Co jakiś czas amerykańscy twórcy robią dobry horror. Pierwszy “Insidious” można było uznać za takowy, ale potem chęć zarobienia kasy powoduje, że powstają kolejne filmy, które niszczą serię. Tak też było z “The Conjuring”, które w moich oczach jest już słabszym filmem przez żenującą “Annabelle” i tak też pewnie będzie w wypadku trzeciej części “Insidiousa”
