“Gdzie jest Nemo?” jest pełne grzechów

Cinema Sins znów się wzieli do roboty – tym razem postanowili popsuć nam przyjemność z oglądanie “Gdzie jest Nemo?” przez swoje irytujące logiczne myślenie i analizowanie części filmów, które nie wymagają analizy. No ale kto zabroni dorosłym ludziom oglądać bajki dla dzieci kilkanaście razy tylko po to, aby móc nakręcić 11 minutowy filmik wytykający wszystkie nieścisłości, które w sumie nikogo nie interesują, bo Pixar jest super…

1 187 komentarzy

Dodaj komentarz

-->