Czysta Ojczysta

Warszawa

Do Konesera trafiliśmy w piękny sierpniowywieczór. Klimat był, stare fabryczne mury tętniły życiem– tu wernisaż, tam koncert, ekstra, że można usiąść icośwypić wmiłychokolicznościachprzyrody. Z tej perspektywy #CzystaOjczysta wydała sięnam fajnym pomysłem. Chociaż wnętrze zniechęciłonas zbyt oszczędnym i minimalistycznym wystrojem, modernistycznym w duchu (świetnieodrestaurowana oryginalna posadzka z mozaiki), ale wyjątkowonieprzytulnym, to przed lokalem było bardzo przyjemnie – kanapy i stolikizachęcały,by usiąść irozkoszować się pofabrycznym anturażem. Podczas otwarcia zastanawialiśmysię,czym #CzystaOjczysta będzie kusić, by zwabićdo praskiego Konesera gości, jeśli akurat nic nie będziesiędziałow okolicy. Jeśli ma to być lokal na biforowąwódeczkę,to trochęza daleko od centrum i trudno tu wpaść przypadkiem, a jako lokal docelowyoferta napitków jest trochę skromna. Okazałosięjednak, żez każdymtygodniem bar się rozrasta, a #Czysta zaczyna być tym, czym chce,czyli wódka barem. W Ojczystej obecnie można się napićmniej więcej30 rodzajów wódek z Polski, Rosji i USA. Docelowo ma ich byćokoło,nomen omen, setki, np. pojawią się wódki japońskie.Do tego w środy organizowane są degustacje (byływina, kawy i eksperymentalne shoty), w weekendy – potańcówki,a w tygodniu – różne atrakcje kulturalne. Warto sprawdzić! #Praga na wódkę.[Sylwia Kawalerowicz]

Dodaj komentarz

-->