Rewolucja na placu Wilsona. Nie możemy uwierzyć w fakt, że w okolicy domków jednorodzinnych, parków, skwerów i tras rowerowych w końcu można spokojnie usiąść i napić się niebanalnego piwa. Kawiarnia otwarta niedawno w samym sercu placu to początek zmian, które dokonują się w przestrzeni tej zielonej dzielnicy. Na początku tego roku na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Potockiej młodzi, pełni zapału ludzie otworzyli klimatyczną knajpę o nazwie #ButelkiZwrotne. Przepis na sukces: kilka kanap, krzeseł (każde z innej bajki) i stolików. To niewielki lokal, w którym dostaniecie np. regionalne i mało znane piwa – z olsztyńskiego browaru Kormoran („Śliwka w piwie”, czekoladowe, miodowe, a niebawem również „Jabłko w piwie”), ukraińskiego obołonia, niepasteryzowanego warmiaka czy corneliusa z Piotrkowa. W lokalu moża nie tylko popić i pogawędzić, ale również pograć w gry planszowe (m.in. warcaby, szachy, chińczyka, bierki, Jengę czy Monopoly) oraz zjeść śledzika z czerwoną cebulką lub grillowaną paprykę z kozim serem. Ceny nie są zbyt wygórowane. W kwietniu uruchomiono ogródek letni, w obrębie którego zwolennicy ciepła mogą wysunąć swoje kończyny w stronę słońca. [Ola Owczarz]
Butelki Zwrotne
Warszawa
