Hana Sushi

Warszawa

Restauracje sushi  to ostatnia rzecz, której brakuje w Warszawie. Miłośnicy  sushi , wszyscy ci sprawnie poruszający się w słownictwie i operujący pałeczkami, mają swoje top 10 ulubionych miejsc i nie przeraża ich fakt, że w mieście jest ponad 200 restauracji sushi. Ale jak w tej ofercie mają się połapać początkujący? Jak mają rozpoznać dobrą restaurację? Odpowiedź jest bardzo prosta. Szukajcie Japończyków. I nie chodzi tu o kucharzy Japończyków, bo tych jest mnóstwo, a raczej o zwykłych klientów. Jeśli zauważycie takich przy którymś ze stolików, i do tego oni się uśmiechają, to wchodzić śmiało. Właśnie to robimy.  Jesteśmy w Hana Sushi na Jasnej. Typowy ładny warszawski dzień, nietypowa restauracja- elementy japońskie bowiem widoczne są wyłącznie w menu, a wystrój pozostaje jak najbardziej europejski i elegancki. Z głośników sączy się Ayo. Można tu przyjść aby pogadać o interesach z wspólnikiem ( w dużym ogrodzie czy w saloniku VIP), na szybki lunch ( opcja z daniami gorącymi do 23 zł albo business lunch z wszelakimi kombinacjami sushi do 58 zł.)albo z fotografem Aktivista, żeby nadrobić zaległości. Nie udało się. Menu w Hana Sushi ma bowiem około 50 stron, a jego lektura zajęła nam pół godziny. Mieliśmy ochotę na wszystko, w ostateczności zaczęliśmy od zup ( pomidorowa i zupa z jajkiem i warzywami- zł.10, wygrała pomidorowa), a dalej udało nam się skomponować własny zestaw w którym znalazły się maguro (nigiri z tuńczykiem), tamago ( omlet), sake (łosoś) i grillowane saki maki. Całość kosztowała 76 zł. i jest to dobra inwestycje w zadowolenie brzuchów. Za dwa razy tyle dostalibyśmy mniej więcej wszystko co Hana Sushi ma do zaoferowania w postaci Sushi Set Tokio. Wtedy 16 nagiri, 18 maki, 6 futomaki i 8 california maki wjechałoby na stół na półtorametrowej drewnianej łodzi , a sushi moglibyśmy jeść prosto z samurajskiego miecza w środku. Sąsiedzi zamówili właśnie to i wyglądało to bardzo efektownie. Jeśli nie macie ochoty na sushi, nic straconego. W długim menu jest również całkiem pokaźna lista dań gorących z kuchni azjatyckiej (do zł.68) , które nawet można zjeść widelcem.  Ale my i tak wrócimy kiedyś, aby popłynąć  łódką z sushi na pokładzie. [Mladen Petrov]

Dodaj komentarz

-->