Cafe Colombia

Warszawa

Za sprawą partyzantki i kilku baronów narkotykowych Kolumbia kojarzy nam się z tym, z czym nie powinna. Pora jednak dać temu państwu drugą szansę. Można udać się w podróż do Ameryki Południowej albo po prostu napić się kolumbijskiej kawy w #CafeColombia. Lokalizacja i bezpośrednie towarzystwo sieciówek zobowiązują. W menu, jak u wielu innych konkurentów, przewija się więc modny motyw z naklejką „Fair Trade”, więc pijąc kawę na pewno pomagacie biednym farmerom w Kolumbii. Zawsze coś. #CafeColombia ma wysokie ceny sąsiadów ( czas skończyć z kawą za 15 zł., do tego lunch za 16-17 zł. (kanapka albo quische + kawa), nie jest luźną kawiarnią na krakowską modłę, ale nie jest również odrażająco plastykowe. Chyba że mowa o krzesłach, ale na szczęście ktoś zadbał o to, żeby w środku znalazło się kilka wygodnych foteli z designerskim zacięciem. W sprawach deserów została nawiązana współpracą z cukiernią Lukullus, co oczywiście tylko może cieszyć. Jeśli potraficie kroić tort bezowy, dobra wiadomość jest taka, że znajdziecie go w menu. Na koniec jeśli naprawdę musicie pić kawę na Nowym świecie, to śmiało. Ale zastanówcie się dwa razy najpierw. [Mladen Petrov]

Dodaj komentarz

-->