Czas kwarantanny to bardzo dziwny i trudny moment. Każdy z nas inaczej radzi sobie z izolacją, natłokiem myśli, emocji i brakiem zajęć wyznaczających codzienny rytm. My sami, staramy się pracować normalnie, chociaż sytuacja normalna nie jest.
Trwając w odosobnieniu zaczęliśmy zastanawiać się, jak radzą sobie w tej sytuacji inni – nasi współpracownicy, zaprzyjaźnieni artyści, twórcy, organizatorzy imprez. Poprosiliśmy ich o to, by podzielili się z nami swoimi odczuciami i opowiedzieli, jak radzą sobie z nową, dziwną codziennością.
Pytamy o najzwyklejsze rzeczy, przyziemne czynności, które w obecnej sytuacji potrafią urosnąć do rangi wydarzenia dnia. Niektórym pytania wydały się dziwne, ale, helou, to jest dziwny czas! Jedni odpowiadali zgodnie z kwestionariuszem, inni improwizowali przed ekranem. Sprawdźcie. Najważniejsze, że w tym wszystkim nie jesteśmy sami!
Sprawdźcie co w domu robi Rafał Skarżycki.
Rafał Skarżycki – Aktivist z domu
Jak radzisz sobie z izolacją?
Staram się utrzymywać kontakt przez dostępne media: czyli telefon, komunikatory. Praca pozwala mi też oderwać myśli i nie popaść w wir śledzenia rozwoju epidemii – w trzyosobowej rodzinie jest też zawsze coś do zrobienia, więc na nadmiar wolnego czasu teraz nie narzekam.
Co jadłaś/ jadłeś dzisiaj na śniadanie?
Musli z orzechami, migdałami i jogurtem.
Pierwsza rzecz, którą widzisz w swojej lodówce?
Ogórki kiszone i żółte sery.
Jaką książkę teraz czytasz?
„Testamenty” Margaret Atwood
Z kim najczęściej rozmawiasz przez telefon?
Z kolegą scenarzystą – korzystamy z okazji i omawiamy wspólny projekt filmowy.
O której bierzesz prysznic?
Obecnie w grę wchodzą dwie pory 8:30-9:00 lub wieczorem ok. 23:00 – ten drugi pozwala się zmobilizować do paru dodatkowych godzin aktywności zawodowej.
Jaki film zamierzasz w końcu obejrzeć?
Punkt już zrealizowany – zobaczyłem „Hejtera”.
Team dres czy piżama?
Dres.
Jaka będzie pierwsza rzecz, którą zrobisz jak to wszystko się skończy?
Wyjście z rodziną do restauracji – mam nadzieję, że nasze ulubione przetrwają; staramy się je wspierać zamawiając od czasu do czasu wynos.

