Już 9 listopada rozpocznie się festiwal Ars Cameralis. W pierwszych dniach festiwalu zobaczymy koncerty trzech utalentowanych artystek – Dillon, Laury Gibson i Jessiki Pratt. W ramach Zderzeń Literackich w Katowicach pojawią się Michael Krüger i Tomasz Różycki oraz czwarta odsłona cyklu Uszy Duszy, tym razem pod hasłem Krzyk Profesorów.
Festiwal otworzy spotkanie Stłumić krzyk kamienia z dwoma wybitnymi poetami – Michaelem Krügerem i Tomaszem Różyckim. Wydarzenie poprowadzi Szymon Kloska, a o stronę muzyczną zadba improwizujący skrzypek Henryk Gembalski. Odbędzie się też performance multimedialny Tomasza Strojeckiego i Krzysztofa Zygalskiego, podczas którego dojdzie do połączenia słowa, obrazu i dźwięku. Wstęp na wydarzenie, które odbędzie się 9 listopada w Laboratorium Obrazu Ruchomego i Interakcji (LORI, sala 112) na Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach, jest bezpłatny.
Michael Krüger, niemiecki klasyk, spotka się na scenie z Tomaszem Różyckim jednym z najciekawszych polskich poetów średniego pokolenia. Krüger i Różycki mają do zaoferowania nie tylko wiele kunsztownych fraz, ale przede wszystkim spójne i piękne wizje świata. Wizje, które po przełożeniu na poetyckie języki, stają się intrygującymi przygodami. Pełniącymi najistotniejszą funkcję literatury, celebrującymi tajemnicę, wskazującymi palcem wprost w miejsce, w którym pęka świat.
Trzy dni później, 12 listopada, w ramach kolejnych Zderzeń Literackich odbędzie się spotkanie Uszy Duszy 4. Krzyk Profesorów. W Kinoteatrze Rialto w Katowicach pojawią się Ryszard Koziołek i Tadeusz Sławek. Spotkanie nawiązuje do audycji prowadzonej niegdyś przez ostatniego z nich. Profesorowie prowadzą porywające dysputy i na żywo prezentują muzykę. A że to prowadzący rządzą mikrofonem, wciąż uprawniona jest nazwa „audycja”, tyle że już bez radia. W tym roku Profesorowie rozmawiać będą o krzyku.
W dniach 13-15 listopada odbędą się trzy wyjątkowe koncerty w Kinoteatrze Rialto.
Na początek wystąpi Dominique Dillon de Byington. To złote dziecko alternatywnego popu. Miała zaledwie 19 lat, kiedy nagrała swoje pierwsze piosenki na głos i fortepian – Tip Tapping czy Thirteen Thirtyfive. Utwory zostały wyświetlone kilkadziesiąt milionów razy na kanale YouTube, co otworzyło artystce drogę do profesjonalnej kariery. Przyczyną tak błyskotliwego sukcesu Dillon jest przede wszystkim jej wyraźny, nieco ekscentryczny i dziecięcy głos, porównywany przez krytyków do Kate Bush i Björk. Artystka nie stroni od popowej wokalizy – niemiecki magazyn „Musikexpress” określił jej utwory mianem chanson-pop – której towarzyszy również inspiracja R&B i oszczędne, niekiedy hipnotyzujące elektroniczne tło. Całość sprawdza się szczególnie podczas koncertów na żywo, których Dillon ma za sobą tysiące.
Kolejną artystką, która wystąpi w Katowicach będzie Jessica Pratt. Jessica mieszka w Kalifornii i po trzech płytach dorobiła się już statusu klasyczki songwritingu. Miłość do muzyki dzieli z całą rodziną: mama od dziecka puszczała jej utwory Tima Buckleya i The Gun Club, których echa do dziś pobrzmiewają w jej piosenkach.
Jako nastolatka przeprowadziła się do San Francisco, gdzie poznała Tima Presleya. Po kilku latach wydała w jego Birth Records – labelu założonym specjalnie na potrzeby jej albumu – swoją debiutancką płytę zatytułowaną Jessica Pratt, która poruszyła najważniejsze amerykańskie magazyny muzyczne jak Pitchfork czy Popmatters. Kolejne płyty zdobywały coraz lepsze recenzje – najnowsza, tegoroczna Quiet Signs uzyskała średnio 84 punktów na 100 w rankingu Metacritic.
Z kolei 15 listopada odbędzie się koncert połączony z rozmową z artystką, którego gwiazdą będzie Laura Gibson. Laura tworzy wiersze i prozy poetyckie, a w ostatnich latach podbiła świat amerykańskiego songwritingu. Podczas tego intymnego spotkania Laura będzie na przemian przemawiała śpiewem i muzyką oraz słowem. Odczyta fragmenty prozy poetyckiej i opowie o życiu w drodze, miłości do literatury, muzyce, którą słyszy w głowie i która nie daje jej spokoju, koszykówce oraz pewnym pożarze, który zmienił całe jej dotychczasowe życie. W roli supportu wystąpi Luke De-Sciscio, brytyjski songwriter, którego muzyka – nagrywana wyłącznie na żywo – brzmi jakby z innej epoki.
Poniżej szczegóły koncertów i innych wydarzeń:
Charlie Chaplin „Dzisiejsze czasy”
11 listopada (poniedziałek)
g. 18:00
Miejsce: Kinoteatr Rialto, Katowice
Dillon
13 listopada (środa)
g. 19:00
Miejsce: Kinoteatr Rialto, Katowice
Bilety: 20 zł (ulgowe), 25 zł
Jessica Pratt
14 listopada (czwartek)
g. 20:00
Miejsce: Kinoteatr Rialto, Katowice
Bilety: 20 zł (ulgowe), 25 zł
Laura Gibson i Luke De-Sciscio (support)
15 listopada (piątek)
g. 19:00 / 20:00
Miejsce: Kinoteatr Rialto, Katowice
Bilety: 20 zł (ulgowe), 25 zł
W czwartek 14 listopada w galerii ASP Rondo Sztuki odbędzie się wernisaż wystawy Romana Cieślewicza i chantalpetit zatytułowanej En tête à tête / Twarzą w twarz.
Roman Cieślewicz i chantalpetit poznali się w 1978 roku na spotkaniu zorganizowanym z okazji rocznicy powstania „Le Fou parle” – przeglądu artystyczno-literackiego założonego przez Jacques’a Valleta – w którym oboje publikowali swoje prace. Artyści ze środowiska grupy Panique (w tym także ich wspólny znajomy Roland Topor) świętowali jubileusz w jednym z paryskich bistr.
Dwa lata później grupa trzydziestu artystów z całego świata postanowiła stworzyć wystawę Panique universelle, na której prace chantalpetit sąsiadowały z dziełami Rolanda Topora, Romana Cieślewicza, Oliviera O. Oliviera, Christiana Zeimerta, Marka Brusse’a, Erika Dietmana, Daniela Spoerriego czy Pola Bury’ego. W 1981 roku Chantal i Roman przenieśli się na paryskie przedmieścia, do Malakoff. Tworzyli dzieła w sąsiadujących pracowniach w pobliżu domu. Wspólnie wystawiali wyłącznie przy okazji wydarzeń zbiorowych grupy Panique. Tête à tête / Twarzą w twarz jest zatem pierwszą wystawą prezentującą dorobek obojga, nawiązując specyficzny dialog pomiędzy ich pracami.
Wystawa potrwa do 19 grudnia. Wstęp jest bezpłatny.
Więcej na: http://arscameralisfestiwal.pl/


