Już przywykliśmy do tego, że dookoła Banksy’ego tajemnice mnożą się jak grzyby po deszczu. Tym razem w Tokio „odkryto” jego graffiti, które być może istnieje już od ponad 10 lat!
Jak podają media graffiti ze szczurkiem widać na zdjęciach z Google street view zrobionych już w 2009 roku. Tymczasem dopiero w grudniu 2018 władze miejskie zorientowały się, że być może w Tokio znajduje się praca jednego z najpopularniejszych twórców na świecie. Japończycy, w swoim stylu, postanowili zabezpieczyć się przed sytuacją, która ostatnio miała miejsce w Walii (przypomnijmy, że na miejscu, gdzie Banksy wykonał graffiti, zaczęły zjawiać się tłumy gapiów).
A Banksy rat, Tokyo pic.twitter.com/rGhu8pC7dj
— 福 (@jVB1KABUJJSs4Xv) January 18, 2019
Władze miejskie zabezpieczyły fragment drzwi, na których wykonano pracę. A na zdjęciu poniżej widać panią burmistrz Yuriko Koike pozującą w magazynie, gdzie w tej chwili znajduje się graffiti.
Tokyo Governor Yuriko Koike poses next to graffiti of a small rat that metropolitan officials think might have been left by the mysterious street artist Banksy. Japanese officials have a low opinion of street art, but that changes when global prestige is involved. (MP) #Banksy pic.twitter.com/Yz07wOUwzw
— SNA Japan (@ShingetsuNews) January 19, 2019
Teraz pora na profesjonalną ekspertyzę, która ma potwierdzić czy maleńkie dzieło sztuki to autentyk, czy po prostu amatorski hołd dla Banksy’ego.

