Po “zawieszonej kawie”, czas na “zawieszony teatr”!

Po zrodzonej w Neapolu tradycji “zawieszonej kawy”, czyli płacenia w barze za jej filiżankę dla kogoś ubogiego, w Rzymie pojawił się nowy zwyczaj – “zawieszony teatr”. Kupując bilet dla siebie, można kupić także drugi bilet, który zostaje w kasie dla tego, kto chciałby zobaczyć spektakl, a nie ma odpowiednich środków finansowych.

Póki co, akcja “zawieszonego teatru” prowadzona jest w Teatro delle Muse, gdzie w kasie przed spektaklem zostawianych jest kilka bezpłatnych biletów dla wszystkich tych, którzy mimo miłości do teatru nie mogą sobie pozwolić na uczestniczenie w spektaklu. W akcje zaangażowały się władze Teatro delle Muse i sporo mieszkańców Rzymu. Inicjatywa wyszła od reżysera i aktora Geppi Di Stasio.

Aby neapolitańskiej tradycji gościnności stało się zadość, obdarowani biletami ubożsi miłośnicy sztuki teatralnej są zapraszani również na kawę. Czy w Polsce podobna akcja zdałaby egzamin? Czy nie dochodziłoby do nadużyć? Po ostatnich incydentach z oddawaniem pustych opakowań w popularnych marketach, mamy co do tego spore wątpliwości.

Dodaj komentarz

-->