Nie jestem jakimś wielkim znawcą komputerów, ale jeśli bierzesz komputer wyjmujesz z niego wszystkiego porty, wkładasz w niego słabszą baterię, dajesz kamerę na poziomie 2011 roku i sprzedajesz to coś za ponad 6000 złotych (taka jest właśnie cena nowego Maca w Polsce) to albo robisz sobie jaja albo uważasz swoich użytkowników za debili, którzy kupią wszystko. Teraz zadajmy sobie pytanie, która z tych dwóch opcji jest poprawną odpowiedzią gdy pytanie brzmi “O co chodzi panom z Apple’a?”
