O śmierci muzyka doniósł portal TMZ. Mac Miller został znaleziony w piątek w południe w swoim domu w San Fernando Valley. Nie jest tajemnicą, że 26-letni raper od dawna miał problemy z narkotykami. O używkach mówił otwarcie. Były one także przyczyną jego głośnego rozstania z Arianą Grande w maju tego roku. Niedawno Miller został także zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem, spowodowanie kolizji drogowej i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Był pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Zaledwie miesiąc temu ukazał się piąty album muzyka, “Swimming”, który szybko znalazł się na 3. miejscu listy przebojów Billboard 200. Miał szansę powtórzyć sukces debiutanckiego albumu Millera, “Blue Slide Park” z 2011, który (jako pierwszy niezależny album od 1995 roku) trafił na pierwsze miejsce tej listy. 27 października Miller miał ruszyć w trasę koncertową promującą “Swimming”. Towarzyszyć mieli mu Thundercat oraz raper J.I.D.

