Kev Fox – AKTIVIST Z DOMU

aktivist z domu kev fox
Fot: Wojtek Dobrogojski

Czas kwarantanny to bardzo dziwny i trudny moment. Każdy z nas inaczej radzi sobie z izolacją, natłokiem myśli, emocji i brakiem zajęć wyznaczających codzienny rytm. My sami, staramy się pracować normalnie, chociaż sytuacja normalna nie jest.

Trwając w odosobnieniu zaczęliśmy zastanawiać się, jak radzą sobie w tej sytuacji inni – nasi współpracownicy, zaprzyjaźnieni artyści, twórcy, organizatorzy imprez. Poprosiliśmy ich o to, by podzielili się z nami swoimi odczuciami i opowiedzieli, jak radzą sobie z nową, dziwną codziennością.

Pytamy o najzwyklejsze rzeczy, przyziemne czynności, które w obecnej sytuacji potrafią urosnąć do rangi wydarzenia dnia. Niektórym pytania wydały się dziwne, ale, helou, to jest dziwny czas! Jedni odpowiadali zgodnie z kwestionariuszem, inni improwizowali przed ekranem. Sprawdźcie. Najważniejsze, że w tym wszystkim nie jesteśmy sami!

Sprawdźcie co w domu robi Kev Fox, na którego koncerty ze Smolikiem z pewnością kochacie chodzić. Swoją drogą sprawdźcie też co o swoim czasie w domu opowiedział nam Smolik.

Kev Fox – Aktivist z domu

Jak sobie radzisz z kwarantanną?

Prawdę mówiąc, po spędzeniu większości mojego dotychczasowego życia, siedząc w samochodzie, busie, pociągu, czy też w samolocie, zaistniała sytuacja jest w końcu okazją do spędzenia wolnego czasu w domu.

Siedzisz w domu? Poświęcasz się pracy?

Pracuję w domu nad nową muzyką oraz rozwijaniem pasji, na które wcześniej nie miałem wystarczająco dużo czasu. Pracuję również nad tym, aby pozostać czynnym zarówno fizycznie jak i psychicznie w tych niecodziennych okolicznościach.

Czy sprawdzasz nerwowo newsy?

Nie, nie mam telewizji, więc nie ekscytuje się bieżącymi news’ami. Sprawdzam co jakiś czas wiadomości na kilku niezależnych internetowych stacjach informacyjnych, ale staram się pozostać poza całym zamieszaniem.

Co jadłeś dzisiaj na śniadanie?

Śniadanie? Myślę, że śniadania są przereklamowane (śmiech). Rano piję tylko kawę.

Pierwsza rzecz, którą widzisz w swojej lodówce?

Brokuły. Mnóstwo brokułów.

Jaką książkę teraz czytasz?

Czytam na zmianę „The Cockroach” autorstwa Ian McEwan oraz poezję autorstwa Egdara Allan Poe

Z kim najczęściej rozmawiasz przez telefon?

Rozmawiam z mamą i tatą

O której bierzesz prysznic?

Zazwyczaj w połowie dnia.

Jaki film zamierzasz w końcu obejrzeć?

Nie widziałem jeszcze „Once Upon a Time in Hollywood”, więc jest zdecydowanie na mojej liście, a także trzeci sezon Westworld. Właśnie skończyłem oglądać „Ozark”, który wszystkim polecam.

Team dres czy piżama?

Żadne z wyżej wymienionych. Wolę szlafrok. Jest wygodniejszy i bardziej praktyczny, wystarczy go na siebie narzucić i przewiązać. Aczkolwiek, nie jest już chyba tak popularny.

Jaka będzie pierwsza rzecz, którą zrobisz jak to wszystko się skończy?

Z wielką przyjemnością chciałbym wrócić do występów, bo bardzo za nimi tęsknię. Myślę również, że prawdopodobnie udam się do ulubionego pubu, zamówię drinka i będzie to dobra okazja, aby się spotkać ze znajomymi.

-->