Jak się okazuje praca w świecie złej elektroniki nie tylko może spowodować u was częściową głuchotę, ale również choroby weneryczne.
Dawno temu w 2009 roku Steve Aoki postanowił, że fajnie zarobić 300 dolarów i wynajął przestrzeń swojej firmy do kręcenia pornosa z Andy San Dimas.
Historia filmu jest raczej prosta. Andy trafia do kwatery głównej Dim Maka i przekrada się w niej do pokoju pełnego płyt ze złą muzyką, które postanawia ukraść. Niestety nie ma przy sobie torby, ani plecaka, więc upycha CDki w swoje spodnie.
Niestety – znany niemiecki DJ potrzebuje jednej z tych płyt i w poszukiwaniu kopii trafia do łazienki, w której spotyka ukrywającą się San Dimas. Andy jest jego największą fanką i naprawdę chce mieć te płyty, więc jedynym możliwym wyjściem z sytuacji jest “scena akcji”.
Steve Aoki potwierdził, że film został nakręcony w siedzibie Dim Mak (zresztą DJ nosi koszulką labelu i cała toaleta jest poobklejana wlepkami wytwórni) i dodał, że zarobił na tym 300 dolarów.
Po obejrzeniu filmu (BARDZO 18+) jestem pewien, że będziecie mogli powiedzieć jedno – Steve Aoki jest dla dobrej muzyki, tym czym tanie pornosy są dla dobrego kina.

