9. Jumanji (1995)
Jumanji dostałem na urodziny w 1997 roku na kasecie VHS. Przez następne 4 może 5 lat obejrzałem ten film setki razy za każdym razem myśląc o tym jak bardzo przerażony byłbym gdyby w Warszawie pojawiły się gigantyczne komary. Do dzisiaj pamiętam jak jadąc samochodem przez plac Szembeka zastanawiałem się jak wyglądałyby zniszczenia dokonane przez dzikie zwierzęta wypuszczone z tej gry.
