“Dla Elizy” zagrane w kilkunastu różnych stylach

Wyobraźcie sobie, że siedzicie na lotnisku w Pradze i widzicie jak jakiś facet podchodzi do pianina i zaczyna grać. “Dla Elizy” umówmy się nie jest zbyt trudnym utworem, więc nie zachwycacie się, aż tak bardzo zwłaszcza, że znacie ten kawałek. Do momentu gdy pianista nie zaczyna skakać z minuty na minutę na kolejne własne wersje utworu Beethovena. Sprawdźcie jak Maan Hamadeh zremiksował “Dla Elizy” dla szczęśliwców Praskiego lotniska.

Dodaj komentarz

-->