Podczas świętowania Dnia Niepodległości w Filadelfii Jazzy Jeff stanął w małe szranki z Jeremym Elisem i gdy wydawało się, że nie da się bardziej zaszaleć niż zagrać muzykę z “Super Mario Bros” Elis wziął tę melodie pociął na małe kawałeczki i zrobił z nich bengera.
Czy Polska też mogłaby ten sam sposób świętować Święto Niepodległości? Jeffem skreczującym na motywach z gier komputerowych?

