Czy tak będą wyglądać festiwale w 2021 roku?

festiwal koronawirus
Fot: Tony Pham/Unsplash

Wszyscy tęsknimy za festiwalami i zastanawiamy się, jak może wyglądać nachodzący sezon imprez masowych. Rok 2020 był rokiem straconym dla większości dużych imprez. Obroniły się tylko te najmniejsze, które bardzo często organizowane są oddolni przez grupy pasjonatów. Jak będą wyglądały festiwal w 2021 roku? Może tak jak na Tasmanii?

Jak będą wyglądały festiwal w 2021 roku?

MONA FOMA 2021 to festiwal, który odbywa się właśnie w miejscowości Launceston na Tasmanii. Jego pierwsza tegoroczna „edycja” trwała w dniach 15-17 stycznia. Druga obędzie się już w ten weekend 22 do 24 stycznia w Hobart. Już pierwsze zamieszczone w internecie zdjęcia pokazują, jak mogą wyglądać imprezy plenerowe w 2021 roku.

W porównaniu do zeszłego roku zrezygnowano ze wspólnego ogniska i występów artystów  publiczności, ale…to jedyne znaczące zmiany. Nie zrezygnowano w wielkiego pokazu multimedialnego, który podobno co roku gromadził tłumy. Social distancing? Bez żartów!

Ciekawostką jest właśnie sposób rozwiązania problemu z dystansem społecznym. Podczas niektórych koncertów plenerowych publiczność podzielona jest na grupy, które bawią się na specjalnych rozłożonych na ziemi matach. Czyżby taki pomysł miał towarzyszyć większości imprez w tym roku? Jakoś nie umiemy sobie wyobrazić jego realizacji wykonaniu żywiołowej polskiej publiczności.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Mona Foma 🐒 (@monafoma)

Jeśli ciekawi Was lineup to podczas MONA FOMA 2021 zagrały głównie lokalne zespoły w tym mięzy innymi chór z Kiribati czy trio jazzowe Earth-Tones.

Myślicie, że w 2021 roku będzie nam dane bawić się na festiwalach tak jak jeszcze dwa lata temu?

-->