Jedna z najbardziej znanych amerykańskich wokalistek postanowiła spróbować się w roli osoby, która nie wydała kilku albumów, nie wygrała kilku Grammy i nie zarobiła kilku milionów. Arystka chciał sprawdzić jak dałaby sobie radę gdyby zamiast gwiazdą muzyki była kobietą, które chce zarobić swoim głosem na ulicach Nowego Jorku.
Co z tego wynikło?
Po 10 minutach śpiewania Badu zarobił 3 dolary 60 centów. Gdyby utrzymała ten poziom zarobiłaby trochę ponad 21 dolarów na godzinę czyli niecałe 80 zł… Dobry zarobek.
