Słodki chłopczyk z Klubu Myszki Miki. Najmłodszy wokalista boysbandu N’Sync. W końcu artysta solowy, który zachwyca tym, co robi i jak wygląda, chociaż nie zawsze tak było. O kręconych włosach, jajecznicy na głowie i pamiętnym dżinsowym duecie z Britney, zapominamy. Teraz Justin ma styl i klasę, i co najważniejsze, nie raz udowodnił nam, że ma też poczucie humoru i dystans do siebie.
Zobaczcie, jak parodiował znanych ludzi oraz tańczył i śpiewał w różnych wcieleniach.
Jako Bon Iver śpiewa kołysankę dla Blue Ivy i usypia tym samego siebie. Filmik możecie zobaczyć tu.
W Family Feud wciela się w Jimmy’ego Fallona. Przejmuje show i rozśmiesza samego parodiowanego.
Justin jako Jessica Simpson udowadnia, że nie jest głupia.
Przebrany za tofu zaprasza do restauracji VeganVille, śpiewając i tańcząc w rytm takich przebojów jak „Ice Ice baby” i „Harlem shake”.
Jako Mozart robi sobie przerwę od muzyki i postanawia zostać aktorem.
Nie od dziś wiadomo, że Justin jest królem parkietu. Razem z Fallonem pokazali tzw. touchdown celebrations, które są wykonywane przez zawodników futbolu amerykańskiego po przyłożeniu.
A na deser Justin jako świąteczny pierniczek. Najlepszy i najsłodszy.

