„Huba”, reż. Anka i Wilhelm Sasnal
Drugi, po „Z daleka widok jest piękny” film Sasnali. Jego premiera miała miejsce na Berlinale, gdzie została zaprezentowana w sekcji Forum. W Polsce po raz pierwszy pokazano go na Nowych Horyzontach we Wrocławiu. Anka i Wilhel Sasnal opowiadają historię młodej kobiety z dzieckiem i starszego mężczyzny, którzy starają się być razem. Ich związek wyciąga na światło dzienne wszystkie zależności, w jakich tkwią. Matka złączona jest z dzieckiem mentalną pępowiną, dziecko zaś, niczym tytułowa huba, żeruje na niej. Mężczyzna z kolei, zwolniony z pracy, nie ma z czego czerpać sensu życia. Sasnalowie snują opowieść o opresji i wzajemnych zależnościach, w których tkwią nie tylko główni bohaterowie. Artystom już w debiucie reżyserskim udało się stworzyć autorski styl, dlatego też wszystkich, którym przypadł on do gustu, „Huba” prawdopodobnie tez się spodoba.
„Książę”, reż. Karol Radziszewski
Film Radziszewskiego od dnia swojej premiery na Festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty jest tematem wciąż żywej dyskusji. Po premierowym seansie rozegrała się ostra wymian zdań między Brunonem Chojakiem, archiwistą Ośrodka Grotowskiego, a reżyserem. Film poświęcony Jerzemu Grotowskiemu i Ryszardowi Cieślakowi nie spodobał się przedstawicielowi instytucji czuwającej nad artystycznym spadkiem najbardziej rozpoznawalnego polskiego reżysera teatralnego.
Radziszewski nie pierwszy raz podejmuje się reinterpretacji dorobku kulturowej ikony naszego kraju, a biorąc pod uwagę jego filmy poświęcone Natalii LL czy Ryszarda Kisiela, „Książę” to pozycja, która może rozbudzić jeszcze wiele dyskusji.
„Photon”, reż. Norman Leto
Na premierę drugiego pełnometrażowego filmu Normana Leto musimy jeszcze poczekać (data premiery planowana jest na jesień tego roku), ale artysta daje nam przedsmak tego, czego możemy się spodziewać na wystawie w CSW Zamek Ujazdowski. Leto wystawę traktuje jako przestrzenny trailer, w którym prezentuje fragmenty filmu, scenariusz, storyboardy i bryłę życiorysu głównego bohatera. Zdaje się, że wszystko podane jest na talerzu, wystawa jednak nie wyczerpuje tematu, podjętego przez twórcę, a jedynie go zapowiada. Co ciekawe, Norman Leto funkcję narratora powierza Andrzejowi Chyrze i zapowiada premierę na znacznie większą skalę niż obieg galeryjny.


