Żyjemy w kulturze obrazkowej, w której zamiast wiadomości tekstowych wysyłamy coraz więcej snapów, a na pytanie zadane na messengerze możemy odpowiedzieć używając emotikon. Odpowiedzi oczekujemy natychmiastowo, każdy z nas nosi przecież przy sobie telefon, do którego podpięty jest mail i wszelkie inne aplikacje służące komunikacji.
Do porządku dziennego weszło już wysyłanie selfie stęsknionej mamie, lub partnerowi/partnerce. Dlaczego nie nauczyć tego samego psa? Przecież za nim też tęsknimy.
Na pomysł stworzenia prostego w obsłudze pudełka do robienia zdjęć wpadła kalifornijska firma Twilio. Pudło złożyli z pustego opakowania po stylowych cygarach. Przymocowali do niego kamerkę, która po naciśnięciu wielkiego, czerwonego przycisku znajdującego się na podłodze robi serię zdjęć temu, kto ten guzik wciśnie.
Pierwszą pupilką, która wypróbowała działanie selfie budki była suczka Kaira. Nauczona włączać i wyłączać światło za pomocą włącznika w podłodze, szybko nauczyła się także obsługi budki. Czerwony przycisk przyciągał jej uwagę kilka razy dziennie, tak więc właściciele mogli cieszyć się wysyłanymi automatycznie jako wiadomości MMS zdjęciami lekko skonfudowanej suczki.
Pudełko można w prosty sposób samemu w domu. W jaki sposób? Twilio przekonuje, że do konstrukcji potrzebne są łatwo dostępne elementy:
Teraz twój pies także może być millenialsem. Mimo że zamiast selfie sticka wolałby takiego najzwyczajniejszego sticka, do aportowania. Na szczęście to jeszcze nie wyszło z mody.
via:Mashable, Twilio



