Najnowszy film Justina Kelly’ego z Jamesem Franco w roli głównej już od początku wzbudzał kontrowersje. Jest filmem bazującym na prawdziwej historii znanego i kontrowersyjnego homoseksualisty – Bryana Kocisa. Produkcja była prezentowana podczas Tribeca Film Festival w kwietniu, wkrótce pojawi się na ekranach kinowych.
Sekrety gejowskiej branży porno, dochodzenie w sprawie zabójstwa Bryana Kocisa… King Cobra to film oparty na faktach. Fabuła osnuta jest wokół głośnej sprawy zamordowania właściciela Cobra Video – granego przez Christiana Slatera (znanego nam z pierwszej części “Nimfomanki”). Josepha Manuela Kerekesa, rywala Bryana Kocisa i byłą męską prostytutkę zagra James Franco. Rola Harlowa Cuadry’ego, aktora branży porno, który w 2007 roku został skazany na karę więzienia za współudział w morderstwie, przypadła Keeganowi Allenowi.
Co ciekawe, Garret Clayton grywał dotychczas w przyjemnych filmach Disneya, natomiast w “King Kobra” zmierzył się z rolą największej – w dodatku nieletniej – gwiazdy gejowskiej branży porno.
Film w kinach ma pojawić się pod koniec października.


