Na samym początku lutego 2025 roku, gdy D.C. zasypały śniegi, pracownicy NPR obawiali się, że planowany koncert Tiny Desk Leon Thomas zostanie odwołany. Artyście na przeszkodzie nie stanęła nawet pogoda – przyleciał z zachodu USA i pojawił się na miejscu z 30-minutowym wyprzedzeniem, co tylko potwierdziło, jak bardzo zależy mu na tym wyjątkowym występie
Intymny, pełen duszy występ
W 20-minutowym secie, Thomas zaprezentował trzy utwory z albumu MUTT („Vibes Don’t Lie”, „Yes It Is”, „MUTT”) oraz dwa z poprzedniej płyty Electric Dusk – w tym osobistą kompozycję „Breaking Point”, dedykowaną jego dziadkowi, wybitnemu śpiewakowi operowemu Johnowi Anthony’emu Universal Music PolskaRated R&B. Setlistę zamknął utwór „Treasure In The Hills.
Thomas wystąpił z kameralnym, precyzyjnie dobranym składem: z nim na scenie byli Chris Payton (gitara), Ali Roots (fortepian/klawisze), Joe „Jough” Cleveland (bas), Quintin „Q” Gulledge (perkusja) oraz chórki w wykonaniu TK, Ayana Layli i Sha’Leah Nikole.
Wyjątkowa scena – Tiny Desk jako rytuał
Tiny Desk to kultowa seria NPR, w której intimeat koncert nabiera nowego wymiaru. Leon Thomas przyznaje, że „Tiny Desk było jak marzenie” – twierdził tuż po występie Universal Music Polska. Krytycy uznali ten koncert za jego najlepsze dotychczasowe osiągnięcie – pełne emocji, zgrabnie zaaranżowane i „potwierdzające jego pozycję jako lidera współczesnego R&B”.
Leon Thomas dzięki Tiny Desk osiągnął coś więcej niż świetny występ – zyskał internetowy hit, który utwierdził go w statusie artysty nowej ery R&B. Jego głos i osobowość eksplodują na scenie, a muzyczna wszechstronność czyni go jednym z najbardziej interesujących twórców młodego pokolenia. Już w marcu 2026 będziemy mogli posłuchać jego występu na żywo w Warszawie – to wydarzenie warte odnotowania już teraz.
Zdjęcia: Universal Music Polska


