Jabłuszko?

Myślicie, że widzieliście już wszystkie najbardziej szalone projekty z pogranicza sztuki i nauki? Co zatem powiedzielibyście na pomysł pewnego pana, który postanowił stworzyć Drzewo Poznania Dobra i Zła? Tak, chodzi o jabłoń, która rosła w Edenie i wydała owoc, będący ponoć źródłem wszystkich ludzkich kłopotów. Odstawmy jednak religię na bok, bo do gry wchodzi Joe Davis, słynny profesor współpracujący m.in. z MIT. To nie tylko geniusz genetyki, ale przede wszystkim ceniony przez wielu artysta. Projekt zaczął się od najstarszej jabłoni, jaką David znalazł. Jej zachowane korzenie i liście mają ponad cztery tysiące lat i posłużą za bazę do dalszych działań. Naukowiec zamierza zakodować angielskojęzyczną Wikipedię, uważaną za największy zbiór wiedzy, w ciąg stosowanych w genetyce symboli A, T, C i G. Wbrew pozorom to najprostsza część zabawy. W końcu alfabet Morse’a działa tylko na dwóch znakach, a tu mamy aż cztery. Kiedy baza danych będzie już gotowa, zespół speców zakoduje ją w postaci nici DNA. Tak powstały materiał genetyczny zostanie połączony z materiałem z antycznej jabłonki. Pomoże w tym stosowana w tego typu badaniach bakteria, która przenosi materiał przez ściany komórki. Konsultanci z Harvardu twierdzą, że potem wystarczy już „tylko” posadzić drzewo i czekać na efekt. Jest tylko jeden mały problem. Brytyjska wersja internetowej encyklopedii zawiera dwa i pół miliarda słów. Tymczasem pojedyncza roślina jest w stanie przyjąć dane zawierające maksymalnie kilka tysięcy zakodowanych wyrazów. Davis się nie zraża i zamierza „podzielić” Wiki na części, a ze wszystkich powstałych tak jabłonek stworzyć wielki sad. Smacznie, tylko czy dzięki takim owocom ludzkość naprawdę zmądrzeje?

Dodaj komentarz

-->