Nicolas Cage ma dziwne ucho w trailerze do “Dying of the Light”
Za reżyserię nowego filmu Cage’a odpowiada legendarny Paul Schrader, który napisał między innymi “Taksówkarza”, “Wściekłego Byka” czy “Amerykańskiego Żigolo”. Producentem…
Za reżyserię nowego filmu Cage’a odpowiada legendarny Paul Schrader, który napisał między innymi “Taksówkarza”, “Wściekłego Byka” czy “Amerykańskiego Żigolo”. Producentem…
Wszyscy kochają Foo Fighters. Dave Grohl i cała ekipa to utalentowani muzycy, a do tego bardzo zabawni goście, dlatego chyba…
Nikt w Polsce nie czuje tak dobrze jak Eprom skocznego boom-bapowego pulsu, napędzanego basowym groove’em. I o ile Sztigar Bońko to dla mnie projekt mocno insajderski, bazujący na lokalnym patriotyzmie i sentymencie do cyprysowych czasów, o tyle na „Boom Bap Boogie” nostalgia zyskała przystępną, wciągającą formę.
Klara i Bobo z wyróżnieniem zdają egzamin z nastoletniego buntu – irokez na cukier, chłopacki styl i strajk na WF-ie. Jedynym sportem, który dziewczyny uznają, jest muzyka. W swoim nowo założonym zespole chciałyby wykrzyczeć nienawiść do gier zespołowych, ale na drodze stoi jedna przeszkoda – nie umieją grać na żadnym instrumencie.
Do otwarcia nowej linii metra coraz bliżej. Stacje są, perony wybudowane, wagony czekają w tunelach. Czegoś jednak brakuje. Kto będzie nowym…
Nie starczy nam palców u rąk, by policzyć „dobre rady” ludzi, abyśmy zgłosili się do „Must be the voice of factor”. Żyjemy wszyscy w innym kosmosie niż „typowy Janusz” odpalający Opole 2014 na jedynce.
No więc jesteśmy w odmętach internetu. Początki zawsze są trudne niezależnie czy masz wstać do roboty, czy odstawiasz szlugi albo…
Stoimy przed wejściem na scenę, którą poznaliśmy kilka godzin wcześniej podczas próby dźwięku…
Do dzisiaj nawet nie wiedziałem, że “Taken” niedługo będzie trylogią. Nie chciałem tak naprawdę tego wiedzieć, bo już druga część…
Lato kojarzy się z beztroską, możliwością spania do południa i spędzania czasu na przyjemnościach…
Panowie z The Gaslight Anthem zapowiadali, że ich piąta płyta będzie punktem zwrotnym w karierze i skieruje ich na zupełnie nowe tory. No cóż, chyba trochę pobłądzili.
Z piosenki na piosenkę gnamy do przodu z coraz większą prędkością, mijając po drodze przerażone kolorowe ptaki, fruwające w powietrzu płatki egzotycznych kwiatów i wszystkie najpiękniejsze rzeczy, jakie wyobrażacie sobie, gdy zamkniecie oczy. Wystarczy tylko trochę odjechać, by nagle obudzić się gdzieś w 1986 r.