Muzyka: „Get Hurt” The Gaslight Anthem


Chybiony strzał

Odwrócone serce na okładce, „Get Hurt” w tytule i rozwód głównego twórcy utworów, Briana Fallona, jako źródło inspiracji. Chyba nie potrzeba dalszych wyjaśnień – tematyka albumu kręci się wokół nieszczęśliwej miłości. Panowie z The Gaslight Anthem zapowiadali, że ich piąta płyta będzie punktem zwrotnym w karierze i skieruje ich na zupełnie nowe tory. No cóż, chyba trochę pobłądzili. Brian Fallon, Alex Rosamilia i spółka już na „Handwritten”, swoim poprzednim albumie, spuścili nieco z tonu, ale traktowałem to jako chwilowe potknięcie. Niestety, „Get Hurt” jest jeszcze bardziej miałki. Otwierający płytę, masywny „Stay Vicious” brzmi jeszcze obiecująco, ale kompozycja traci impet gdzieś około 60 sekundy. Grupa nie gna już na złamanie karku w swoim charakterystycznym stylu. Chłopaki kombinują, momentami nawet próbują być trochę jak The National, ale najczęściej wychodzi im z tego przyciężkawa ballada (numer tytułowy) albo coś tak topornego jak „Underneath the Ground”. Kompozycje mogące się równać z „Old White Lincoln” czy „The ’59 Sound” znajdziemy dopiero na wersji Deluxe („Halloween”). W zapowiedziach mierzyli bardzo wysoko, wyszło bardzo średnio.

The Gaslight Anthem
„Get Hurt”
Universal Music Polska

Dodaj komentarz

-->