Łapówki, narkotyki, prostytutki.
#PapersPlease kupiłem dwa dni temu podczas wyprzedaży na Steamie. Myślałem – pogram kilka minut w fajnego, nietypowego, prostego indyka. 48 godzin później mam na koncie jakieś 15 godzin sprawdzania paszportów na chwałę Arstotzky.
