Adam Sandler nakręci cztery filmy dla Netflixa

Tuż po ogłoszeniu, że w przyszłym roku “Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok 2” trafi tego samego dnia na Netflixa co na ekrany iMaxa amerykańska firma znów zaskakuje. Wczoraj ogłoszono, że Sandler przygotuje cztery filmy specjalnie dla Netflixa, a za produkcję będzie odpowiadać Happy Madison (firma należąca do aktora).

Kontrakt nie ma wpływu na pozostałe deale komika, więc w międzyczasie będzie mógł bez ograniczeń kręcić kolejne beznadziejne filimy powodując u ludzi gigantyczną tesknote za latami 90.

Pytanie czy współpraca z Netflixem jest w stanie pomóc aktorowi. Na pewno będzie mniej ciśnienia, aby film się zwrócił. Do tego z firmą współpracują genialny scenarzyści, którzy moze wesprą Adama w jego pracy. I może jakimś cudem Sandler wróci do bycia “bardzo śmiesznym facetem” zamiast bycia gościem, który “jakimś cudem ciągle robi filmy”.

PS. Własnie znalazłem w sieci nowy film Sandlera i jestem w szoku, ale wygląda on naprawdę interesująco. Może ciągle jest nadzieja – wystarczy zabronić mu pisać scenariusze.

Dodaj komentarz

-->