Niemal połowa miejsc pracy w Stanach może w ciągu następnych 20 lat zostać zautomatyzowana – do 2029 roku roboty osiągną poziom inteligencji równy ludzkiej. Sprawdź, czy twój zawód ma przyszłość.
Tak przynajmniej twierdzą różni mądrzy ludzie, a jest wśród nich m.in. szef ds. inżynierii w Google’u, Ray Kurzweil, inżynier, wynalazca i jeden z najbardziej znanych futurystów i transhumanistów na świecie. Z kolei Carl Benedikt Frey i Michael A. Osborne, naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie, przewidują, że niemal połowa stanowisk pracy w Stanach może zostać przejęta przez roboty. Pytanie brzmi, która połowa? NPR (Amerykańskie Radio Publiczne) przygotowało na swojej stronie test, który sprawdza prawdopodobieństwo zautomatyzowania różnych zawodów. Wybierając z przygotowanej listy dziedzinę i konkretny zawód, dowiecie się, jakie jest prawdopodobieństwo, że w (bliskiej) przyszłości będzie on wykonywany przez maszyny. W zależności od wyniku, ikonki przedstawiające poszczególne zawody cechują się różnym poziomem „urobotowienia”. Mechaniczne ramię, laserowe oko itp.
Po empatii ich poznacie
Autorzy testu brali pod uwagę to, w jakim stopniu zadania realizowane przez konkretne zawody wymagają tych cech i umiejętności, w których maszyny – póki co – są najsłabsze. Robotom najtrudniej będzie zastąpić nas w zadaniach wymagających empatii (nieprzypadkowo już w „Łowcy androidów” androida rozpoznać było można właśnie po braku zdolności współodczuwania). Spokojni mogą więc być pracownicy socjalni i psychologowie zajmujący się uzależnieniami, ale – pozostając w sektorze zdrowia – już masażyści nie mają przed sobą świetlanej przyszłości. Z kolei wśród przedstawicieli zawodów artystycznych nie najlepiej spać będą w przyszłości aktorzy, natomiast pisarze i redaktorzy mogą być nieco spokojniejsi (choć oczywiście fakt, że maszyna cię nie zastąpi, nie znaczy, że będziesz potrzebny…). Co ciekawe, niemal wcale niezagrożeni przez roboty są leśnicy.
Sprawdź, czy za 20 lat twoją pracę będzie wykonywał robot.



