Robin Williams nie żyje – znaleziono go martwego w jego domu

W wieku 63 lat zmarł jeden z najzabawniejszych komików ostatnich 20 lat XX wieku. Fantastyczny aktor czterokrotnie nominowany do Oscara, którego zdobył jednak tylko raz – w 1998 roku za rolę psychologa Sean Maguire w “Buntowniku z Wyboru”. Informacja o jego śmierci pochodzi od szeryfa hrabstwa Marin i została potwierdzone przez jednego z dziennikarzy Los Angeles Times, którzy rozmawiali z oficjelami amerykańskiego hrabstwa. Żona Williamsa, Susan Schneider, wystosowała oficjalne oświadczenie.

“Dzisiaj rano straciłam męża i najlepszego przyjaciela, a świat stracił jednego z najbardziej kochanych artystów i pięknego człowieka. Mam złamane serce. W imieniu rodziny Robina prosimy o odrobinę prywatności w tym ciężkim dla nas czasie. Wierzymy, że świat skupi się nie na jego śmierci, a na radości i śmiechu, który przez całą swoją karierę dawał milionom ludzi”

Wychowaliśmy się na filmach Williams. Mrs. Doubtfire, która nas śmieszyła od najmłodszych lat. “Good Morning Vietnam” do którego musielismy dorosnąć. “Buntownik z wyboru”, który przypomniał wszystkim jak dobrym aktorem jest Williams. W przyszłym roku do kin miał trafić sequel opowieści o facecie przebranym za opiekunkę do dzieci.

Będziemy pamiętali, oglądając raz po raz jego filmy. Pamiętając, że Robin nigdy nie dorósł, będąc dzieckiem, które chce nas rozśmieszać nawet wtedy gdy wydaje się to niemożliwe.

Wstępne informacje pochodzące od policjantów z hrabstwa, w którym mieszkał aktor sugerują niestety samobójstwo.

robin-statement

Dodaj komentarz

-->