Jaka muzyka przeszkadza, a jaka pomaga w pracy? Na pomoc przychodzi nauka

źródło: pexels.com/Breakingpic

Słuchamy muzyki w celach rozrywkowych, aby stworzyć odpowiedni nastrój lub odciąć się od rzeczywistości. Coraz częściej także, aby wyciszyć się i zwiększyć produktywność przed komputerem w pracy. Jak twierdzi dr Teresa Lesiuk, profesorka muzykoterapii na Uniwersytecie w Miami – jeśli dobrze dobierzemy muzykę, możemy wykonywać zadania szybciej i lepiej. Tylko jak wytypować tę najlepszą?

Wszyscy wiemy jak ciężko skoncentrować się, kiedy ktoś nieustannie gada nam nad uchem. Podobnie jest według dr Lesiuk przypadku muzyki – kiepsko pracuje się nie tylko przy hip hopie, ale też przy piosenkach, gdzie dużą rolę odgrywa tekst. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę teorię, traktującą muzykę jako formę multitaskingu, która pomaga przechodzić do kolejnych zadań, a nie jest tylko tłem dla naszych aktywności.

Brytyjska badaczka dr Anneli Haake przeprowadziła własne badania na temat muzyki słuchanej w pracy i wyodrębniła kilka czynników, które mówią o tym, dlaczego nie zawsze warto zakładać słuchawek przy biurku. Oprócz wspomnianych piosenek, w których dużą rolę odgrywa tekst, rozpraszać może m.in. skomplikowana struktura utworu, zmiana wcześniejszych preferencji związanych ze słuchaniem muzyki, kontrola nad playlistą (nic tak nie rozprasza, jak ktoś puszczający nam swoje własne ulubione utwory), a także trudność wykonywanego zadania.

Jaka muzyka idealnie nadaje się do słuchania w pracy? Dr Haake wyodrębniła kilka najbardziej skutecznych typów:

1. Muzyka klasyczna (a już najlepiej barokowa) – kompozytorzy tacy, jak Bach, Vivaldi czy Handel pomagają się skoncentrować i poprawić nastrój.

2. Muzyka z odgłosami natury – poprawia funkcje poznawcze i pozwala się skupić. Szczególnie pomocne są odgłosy płynącej woda, wodospadu i szelestu liści. Drażniące mogą natomiast być “hałasy”, takie jak odgłosy zwierząt, czy śpiew ptaków.

3. Muzyka symfoniczna – według dr Haake, epickie brzmienie orkiestry pozwala poczuć się jak zwycięzca, który jest na progu dokonania czegoś ważnego. Podobno działa też dobrze na motywację.

4. Muzyka z gier komputerowych – Współczesna muzyka do gier niewiele różni się od tej, tworzonej do wysokobudżetowych filmów. Ma jednak jedną sporą zaletę – jest tak zaprojektowana, żeby zwiększyć nasze wrażenia i towarzyszyć w przełomowych wydarzeniach na ekranie, co niektórzy mogą łatwo połączyć z zadaniową pracą i wykonywaniem kolejnych projektów. 

5. Muzyka ambientowa – pomagają szczególnie, kiedy jesteśmy zestresowani w pracy. Sam Brian Eno, czyli jeden z pionierów tego typu muzyki, twierdził, że ambient “musi pogodzić wiele poziomów uwagi słuchacza, bez narzucania jednej konkretnej”. Według autora płyty “Ambient 1: Music for Airports”, muzyka ta “musi być tak bardzo niezauważalna, jak interesująca”. 

Dodaj komentarz

-->