Bye, bye baby! Pożegnanie z Universamem

Po 38 latach istnienia zamyka się Universam Grochów. Na jego miejscu powstanie drapacz chmur, który ma sprawić, że rondo Wiatraczna odzyska swój dawny prestiż. Razem z Universamem zniknie mieszczący się w nim bar Astoria, zniknie otaczający go bazarek, fontanna, ławeczki a co najbardziej bolesne, zniknie ważny dla dzielnicy punkt. Punkt spotkań i wymiany myśli. Stowarzyszenie badawczo-animacyjne Flaneur postanowiło ocalić to, co da się ocalić jeszcze można, czyli pamięć.

Tym bardziej, że jest o czym pamiętać. Universam był w latach 70.najnowocześniejszym centrum handlowym w stolicy, który niczym statek kosmiczny wylądował w szczerym polu, jakie wtedy otaczało rondo. W nakręconych przez stowarzyszenie filmikach jego pracownicy z rozrzewnieniem wspominają, jak ustawiały się kolejki do wejścia a regały pękały w szwach od luksusowych towarów. Lata 70 to był też złoty czas dla Astori, baru, który mieście się w budynku Universamu. Organizowano tam dancingi i wieczorki zapoznawcze. Dziś nadal można wybrać się tam na tańce, ale klimat już nie ten. Klimatu na szczęście nie stracił sam sklep. Nadal funkcjonuje jako miejsce typu “mydło i powidło”. Można kupić tu firanki, sztuczną biżuterię, pościel z kory i kilogram ziemniaków. Wszystko w asyście pań w nieśmiertelnych fartuszkach, które na swoim fachu znają się jak nikt inny. W końcu większość z nich pracuje w Universamie od początku jego istnienia.

Stowarzyszenie Flaneur o pamięć walczy na wiele sposobów. Między innymi stawiając w sklepie urny, do których można wrzucać swoje Universamowe wspomnienia, zapraszając klientów na sesje zdjęciową z Universamem w tle czy kręcąc krótkie reportaże, chociażby z tajemniczych podziemi sklepu. Pomysłów mają znacznie więcej, funduszy trochę mniej. Wszystkich więc zakochanych w Universamie zapraszamy do wspierania ich akcji na PolakPotrafi. A nawet jeśli nie chcecie dzielić się pieniędzmi, to podzielcie się wspomnieniem. U jak musi się udać!

Dodaj komentarz

-->