Co jak co, ale o Dannym Trejo nie można chyba myśleć, że jest twardzielem tylko na ekranie. Charakterystyczny meksykański aktor okazuje się prawdziwym bohaterem także w życiu codziennym.
Wczoraj Trejo uratował dziecko, które było uczestnikiem wypadku w Los Angeles. Aktor był świadkiem zderzenia dwóch samochodów, z których jeden dachował. Właśnie w tym pojeździe znajdowało się dziecko. Aktor, z pomocą innego świadka zdarzenia, wszedł do przewróconego samochodu i odpiął dziecko z fotelika samochodowego.
Nikt z uczestników wypadku nie odniósł poważniejszych obrażeń.

