Allah-Las to zespół, na którego koncert czekaliśmy od momentu wydania ich pierwszej płyty. Tak to już jakoś jest, że nad Wisłę bardzo rzadko docierają wykonawcy grający muzykę inspirowaną klasycznym rock’n’rollem z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Ani Curtis Harding, ani Nick Watherhouse, ani nawet najbardziej popularne zespoły z kręgu neo psychodelii nie zaszczyciły jeszcze swoim występem polskiej publiki. Cieszymy się, że tę przykrą zasadę w końcu łamie Allah-Las.
Zespół promuje w tej chwili swój ostatni album, „Calico Review”, wydany nakładem specjalizującej się w prawdziwie amerykańskim brzmieniu wytwórni Mexican Summer. To granie jakby żywcem wyjęte z kalifornijskich plaż, takie w sam raz do siedzenia pod palmą, picia piwa z puszki i wpatrywania się w morze.
Jeśli przykro wam, że lato wkracza w swoją ostatnią fazę i tropikalne upały powoli przekształcają się w jesienne ulewy, to chyba powinniście wybrać się do Nieba, żeby złapać trochę słonecznych dźwięków, bo prawdziwe słońce z dnia na dzień będzie towarem coraz bardziej deficytowym.
24.08
Warszawa
Niebo
ul. Nowy Świat 21
start: 20.00
wstęp: 69-80 PLN

