Oczywiście łatwo jest wątpić w Jessego Eisenberga. Dotychczas postaciom granym przez niego było raczej bardzo daleko od diabolicznych geniuszy, którzy starają się pozbyć Supermana. W oczach Lexa superczłowiek jest po prostu niestabilnym obcym, który w każdej chwili może znudzić się zabawą w pomaganie ludziom i stać się mordercą milionów.
Trzeba przyznać, że pierwsze zdjęcie Jessego jako Lex wygląda bardzo interesująco i tylko potwierdza, że warto czekać na efekty połączenia Supermana, Bena Afflecka i gościa od “300”.


