Viaplay debiutuje na polskim rynku. Sprawdziliśmy – będzie co oglądać!

Na polskim rynku właśnie zadebiutowała skandynawska platforma streamingowa Viaplay. Motorem napędowym Viaplay będą przede wszystkim transmitowane na żywo relacje sportowe, m.in. od najbliższego sezonu rozgrywki niemieckiej Bundesligi, a wkrótce także angielskiej Premier League. W ofercie nie zabraknie również autorskich programów, seriali i produkcji dla dzieci.

Nie wiem jak wy, ale ja nie pamiętam, kiedy ostatnio włączyłam tradycyjną telewizję. Wiem, że niektórzy wciąż tam szukają informacji i rozrywki – ale umówmy się, kto ma czas i nerwy na to, żeby dostosowywać się do sztywnej ramówki? Ja wolę sama decydować, co i kiedy oglądam. Z resztą nie tylko ja – już 25 proc. gospodarstw domowych w Polsce (ich liczba szacowana jest na 13,8 mln) płaci za usługi streamingowe. I nikt nie ma wątpliwości, że te liczby będą rosnąć. Rynek się zmienia, a klientów tradycyjnej TV przejmują streamingi – ich przewagą jest to, że to one dostosowują się do nas a nie my do nich.

TOPSHOT – Sevilla’s players celebrate with the trophy after winning the UEFA Europa League final football match Sevilla v Inter Milan on August 21, 2020, in Cologne, western Germany. (Photo by Lars Baron / POOL / AFP)

I tu jednak też pojawiają się problemy. Platform streamingowych wciąż przybywa. Mój chłopak ma swoje ulubione – głównie te transmitujące sportowe rozgrywki, ja poszukuję nowych filmów i seriali przeskakując z platformy na platformę. Znacie to? Za każdy abonament trzeba płacić osobno, konto pustoszeje… Na szczęście już niedługo będziemy mogli znaleźć to, co nas interesuje pod jednym adresem. W Polsce debiutuje właśnie Viaplay – to nowy gracz w naszym kraju, ale ta platforma streamingowa ma już ugruntowaną pozycję w krajach skandynawskich. Jej siłą napędową jest rozbudowana oferta transmisji sportowych, ale do obejrzenia są też kinowe hity (takie jak np.  „John Wick ”, „American Hustle” czy „Wilk z Wall Street”), dobre seriale (fabularne i dokumentalne) oraz produkcje oryginalne.  Nie zabraknie też produkcji dla dzieci (takich jak „Świnka Peppa” czy „Sponge Bob”), bo Viaplay stara się odpowiadać na potrzeby wszystkich widzów, także tych najmłodszych. Jak widać Viaplay proponuje nam unikalną kombinację rozrywki dla każdego – a jest w czym wybierać – na platformie znajduje się obecnie około 2500 produkcji z polskimi napisami lub lektorem!

Z obecności nowej platformy w Polsce ucieszą się przede wszystkim wielbiciele sportu. Na Viaplay zobaczymy na żywo najważniejsze wydarzenia sportowe, niezależnie od tego, czy będzie to spotkanie Bundesligi, Ligi Europy UEFA czy Ligi Konferencji Europy UEFA. Wszystko to z profesjonalnym komentarzem po polsku (mecze ma komentować m.in. Mariusz Borek) i analizami lokalnych ekspertów. Do tego cała masa innych transmisji – będą rozgrywki golfowe US Open, spotkania piłki ręcznej Bundesligi, a także turnieje snookera, pool bilarda oraz dartów PDC, od przyszłego sezonu wszystkie spotkania angielskiej Premier League, a od 2023 roku także wyścigi Formuły 1.

Ale oferta Viaplay to nie tylko sport – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie! Bardzo ciekawie wygląda także propozycja oryginalnych produkcji Viaplay – to często trzymające w napięciu seriale kryminalne i obyczajowe oparte m.in. na bogatej tradycji, wywodzących się z krajów nordyckich powieści kryminalnych – seriale takie jak „Hammarvik” czy „Huss”. Sama chętnie sprawdzę też „The Head” o zespole badawczym zamkniętym w bazie podczas długiej nocy polarnej i mroczny szwedzki dramat rodzinny „Krew nie woda”.  Przeglądając serialową ofertę Viaplay można poczuć powiew świeżości – wreszcie mamy dużo nowych, intrygujących tytułów do sprawdzenia!

Viaplay to także produkowane lokalnie programy fabularne. Pierwszą tego typu produkcją będzie wznowiony po kilkunastu latach „Fort Boyard”, w którym uczestnicy stają do wymagających konkurencji w otoczonej morskimi wodami XIX-wiecznej twierdzy położonej u francuskich wybrzeży Oceanu Atlantyckiego. W najnowszej odsłonie programu, w roli prowadzących, pojawią się Elżbieta Romanowska, Mariusz Kałamaga oraz Tamara Gonzalez Perea.

Na platformie będziemy mogli zobaczyć również Viaplay Originals, czyli lokalne produkcje fabularne powiązane z naszym regionem. Pierwszymi ogłoszonymi produkcjami będą „Polskie morderczynie”, „Czarny pies” oraz „Wolność jaskółki”. Pierwszy wspomniany tytuł „Polskie morderczynie” to adaptacja bestsellera Katarzyny Bondy o tym samym tytule. Serial „Czarny pies” będzie dotyczył problemów żołnierzy powracających z wojen w Afganistanie i Iraku, a „Wolność jaskółki” to produkcja inspirowana debiutancką powieścią autorstwa Pauli Er podejmującą temat przemocy domowej.

Co ciekawe, właściciel Viaplay, NENT Group, ma też ambitne plany filmowe – każdego roku planuje produkcję dwóch dużych filmów anglojęzycznych, skierowanych do międzynarodowej publiczności, które będą przedstawiały historie znanych osób pochodzących z krajów nordyckich. Autorem scenariusza oraz reżyserem pierwszego obrazu zatytułowanego „Hilma”, jest nominowany do Oscara, Lasse Hallström. Będzie on przedstawiał postać Hilmy af Klint, uznawanej za jedną z pierwszych abstrakcyjnych artystek zachodniego świata. To brzmi dobrze!

Fangerne på fortet

W Polsce platforma Viaplay zadebiutowała 3 sierpnia. Abonament kosztuje 34 zł miesięcznie, a pierwszy miesiąc oglądania dostajemy zupełnie za darmo. Z subskrypcji można zrezygnować w każdej chwili. Platforma jest dostępna na wielu urządzeniach, a z jednej subskrypcji może korzystać kilku domowników.

Więcej szczegółowych informacji na temat oferty znajdziecie na viaplay.pl.

Zdjęcia: Materiały prasowe

-->