Kręcenie lodów

„Kto ptak, a kto nie ptak?” – zastanawiali się na falach eteru skrzydlaci bohaterowie „Ptasiego radia” Juliana Tuwima. A my, ponieważ mamy kłótliwy charakter – zupełnie jak ptactwo w wierszu – pytamy prowokacyjnie: gdzie street-art, a gdzie niestreet-art? Nie ma tu błędu. „Niestreet-art” to nowe zjawisko na mapie naszej ulicznej popkultury. Jak się objawia? Występuje wtedy, gdy ktoś chce przekonać nas z całej siły, że mamy do czynienia że street-artem, podczas gdy my mamy nieodparte wrażenie, że jesteśmy robieni w balona. Jak rozpoznać zjawiska niestreetartowe? Najlepiej oczywiście polegać na własnym węchu, ale jeśli mamy akurat katar lub zniszczoną śluzówkę, to możemy zwrócić uwagę na obecność słowa „street-art” w nazwie. Tak właśnie naszą uwagę przyciągnął projekt Street Art by Fenix

Dodaj komentarz

-->